Aktywnie

Via ferrata – poradnik dla poczatkujących

Maria Brzezińska, 6.06.2016

Via ferrata w Austrii

fot.: www.shutterstock.com

Via ferrata w Austrii
Marzysz o pokonywaniu wielkich górskich ścian, o wspinaczce eksponowanymi graniami i marszu wąskimi półkami skalnymi? Myślisz, że to przygoda zarezerwowana wyłącznie dla wspinaczy? Niekoniecznie.

Via ferrata to z włoskiego 'żelazna droga'. Nazwa bardzo trafna, gdyż oznacza górski lub wysokogórski szlak o charakterze wspinaczkowym, który na trudnych odcinkach został ubezpieczony metalowymi linami, klamrami (służącymi jako dodatkowe stopnie), drabinkami, a nawet mostkami. Bez wspomnianych ułatwień pokonanie całej drogi byłoby niemożliwe dla większości z nas.

Via ferraty często się od siebie znacznie różnią – mogą przebiegać horyzontalnie i pionowo, prowadzić w górę lub w dół, niektóre można przejść w niecałą godzinę, inne wymagają całego dnia – ale jedną cechę mają wspólną: są pięknie położone, widoki z nich zapierają dech w piersiach, a towarzysząca im ekspozycja gwarantuje spory zastrzyk adrenaliny.

NA TEMAT:

Via ferrata – dla kogo?

Nasuwa się pytanie: kto może uprawiać tę aktywność? Zależy od stopnia trudności. Najdłuższe i najtrudniejsze via ferraty to drogi dla osób o dobrej kondycji i doświadczeniu wspinaczkowym. Teoretycznie, poszczególne odcinki może przejść nawet zwykły turysta, korzystając z umieszczonych zabezpieczeń – ale pokonanie całej drogi dla wielu osób okazałoby się zbyt dużym wyzwaniem.

Jest jednak wiele szlaków dostępnych dla każdego, kto ma odpowiedni sprzęt i czuje się na siłach, by przez dwie, trzy godziny maszerować, intensywnie używając rąk i stawiając ostrożnie każdy krok. Jedyne, co nas dyskwalifikuje, to lęk wysokości.

Jeśli na razie myśl o dużej ekspozycji sprawia, że czujemy się „niepewnie” (ekspozycja oznacza wystawienie ściany czy szlaku na otwartą przestrzeń poniżej człowieka, potocznie nazywaną przepaścią), nie ruszajmy od razu na via ferratę, ale stopniowo oswajajmy się z wysokością i stromizną na mniej eksponowanych szlakach.

Niezbędny sprzęt

W co należy się zaopatrzyć, by móc udać się na via ferratę? Przede wszystkim potrzebne są trzy elementy wyposażenia: uprząż (najlepiej biodrowa), lonża oraz kask – wszystko do nabycia w internetowym bądź stacjonarnym sklepie ze sprzętem wspinaczkowym.

W przypadku uprzęży (ok. 150 zł), warto kupić taką, której obwód w pasie łatwo regulować za pomocą jednego pociągnięcia. Do tego koniecznie sprawdźmy, czy ma regulowane nogawki (tak, aby móc poszerzyć je przy zakładaniu uprzęży na grubsze, np. goreteksowe spodnie).

Via ferrata: sprzęt

Fot. Shutterstock.com

Lonżę najlepiej kupić z absorberem energii (100-200 zł), np. w postaci metalowej płytki z otworami, przez które przechodzi lina – przy odpadnięciu, pochłania ona część energii, delikatnie wyhamowując upadek.

Lonża zakończona jest dwoma karabinkami na oddzielnych taśmach, dzięki czemu na via ferracie jesteśmy cały czas asekurowani (stalowa lina, do której się wpinamy, co kilka metrów jest przymocowana do skały – w tychże punktach przepinamy najpierw jeden karabinek, a dopiero potem drugi, tak aby przez cały czas jeden z nich był wpięty w stalówkę – jeśli nie jesteśmy pewni, jak się asekurować, zapytajmy obsługi w sklepie wspinaczkowym).

Trzeci, równie niezbędny element wyposażenia, to kask (150-200 zł) – skały są kruche i bardzo często zdarza się, że z góry spadają mniejsze lub większe odłamki czy kamienie. Trafienie w nieochronioną głowę oznacza praktycznie śmierć na miejscu – nie zapominajmy więc o nim.

W przypadku via ferrat położonych w wyższych partiach gór, może się zdarzyć, że na niektórych odcinkach będzie zalegał twardy, zmrożony (czyli śliski) śnieg. Czasami też podejście pod drogę prowadzi po lodowcu. W takim wypadku musimy mieć ze sobą raki turystyczne (od 200 zł) i najlepiej czekan turystyczny, o prostym stylisku (ok. 200 zł). Jeśli nigdy wcześniej ich nie używaliśmy, skorzystajmy za pierwszym razem z pomocy przewodnika lub udajmy się na niezbędne szkolenie z hamowania czekanem.

Via ferrata – najważniejsze zasady:

  • pamiętaj, że w górach załamanie pogody może przyjść nieoczekiwanie; zawsze trzeba uważnie obserwować, czy nie nadciągają chmury, a przy burzowej aurze nigdy nie wychodzić na szlak (żelazne zabezpieczenia przyciągają pioruny!)
  • kiedy wspinamy się na stromym lub pionowym fragmencie, na jednym odcinku liny (pomiędzy dwoma kotwami) powinna znajdować się tylko jedna osoba – dzięki temu przy potencjalnym upadku nie wpadniemy na nikogo
  • spakuj do plecaka kurtkę przeciwdeszczową i polar, termos z gorącą herbatą, coś do jedzenia i naładowany telefon – zawsze sprawdzaj partnera, czy ma poprawnie założoną i zapiętą uprząż, kask i odpowiednio wpiętą lonżę
  • upewnij się, czy twój sprzęt ma atesty UIAA: to gwarancja wytrzymałości
  • za każdym razem patrz, czy lina, do której się wpinasz, jest w dobrym stanie
  • nigdy nie wchodź na via ferraty zamknięte dla ruchu; najprawdopodobniej zabezpieczenia na nich powinny ulec wymianie
W Tarnopolu i w Kijowie, czyli ukraińska księga zachwytów
Wyprawa tygodnia W Tarnopolu i w Kijowie, czyli ukraińska księga zachwytów

Plan zakłada cztery dni w Tarnopolu i sześć w Kijowie. Choć już w drodze wiem, że mi się spodoba, ani na chwilę nie przychodzi mi na myśl, z jak niezwykłą serdecznością się tu spotkam i jak wiele mnie zadziwi.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.