Ciekawe miejsca w Polsce

Co robić i zwiedzać na Mazurach, gdy pada?

Błażej Żuławski, 11.07.2014

Zamek w Rynie

fot.: Irina Borsuchenko, shutterstock.com

Zamek w Rynie
Kraina Wielkich Jezior to moje ulubione miejsce wakacyjnych wypadów. Wystarczy rozłożyć leżak, rozpalić grill i wystawić twarz do słońca, napawając się widokami najpiękniejszych jezior w Polsce. A co, jeśli akurat jest niepogoda?

Jest kilka możliwości. Grillowanie pod dachem (tego akurat nie polecam ze względów bezpieczeństwa) albo zwiedzanie parku dzikich zwierząt w Kadzidłowie, choć według mnie jedyne fajne zwierzęta, jakie można tam zobaczyć, to łosie, a i tak łatwiej je spotkać na warszawskim Bemowie, w Kadzidłowie zawsze się gdzieś chowają. Co jeszcze można robić na Mazurach w niepogodę? Gdy nie ma słońca, zazwyczaj wieje, więc można zażyć windsurfingu. A jeśli nie mamy ochoty, pozostaje eksploracja okolicy.

NA TEMAT:

Mikołajki

Mikołajki zamieniły się w latach dziewięćdziesiątych na coś pomiędzy Las Vegas a enklawą studencko-żeglarską w klimacie „mielonka z puszki i czerstwy chleb na śniadanie”. Snoby kierują się na Gałkowo, ale według mnie, po co opuszczać Warszawę, jeżeli spotkać tam można tych samych bywalców co w stolicy na Żurawiej, Mokotowskiej lub placu Zbawiciela. Na szczęście Mazury, pomimo usilnych prób ich zeszpecenia, ciągle pozostają piękne. Na ich obszarze powstają też ostatnio różne ciekawe miejsca, które ani nie trącą myszką, ani niepotrzebną egzaltacją.

Zamek w Rynie

Hotel Zamek Ryn jest tego najlepszym przykładem: luksusowy, ale urządzony ze smakiem i dbałością o szczegóły i historyczny kontekst. Nie cepeliowski, a światowy. Do tego sam Ryn jest uporządkowanym, malowniczym miasteczkiem nieprzytłoczonym wszechobecnymi w Polsce banerami i reklamą.

A nie tak daleko od niego, w kierunku Kętrzyna, znajduje się prawdziwa perła, czyli pałac w Nakomiadach. Pieczołowicie odrestaurowany przez nowych właścicieli, od 13 lat jest czymś w rodzaju nowoczesnego domu pracy twórczej dla wybranych gości; takich, którzy wolą rozmowę przy stole od wysyłania sms-ów pod nim, lubią czytać przy kominku albo pograć na fortepianie. Ot, taka romantyczna wizja i próba przywrócenia przedwojennego stylu życia. Przy pałacu działa też reaktywowana niedawno manufaktura pieców kaflowych. Oprócz ręcznie malowanych kafli wytwarza się tam między innymi repliki starych pieców. Zadanie polega na tym, by „odczarować” piec i z czegoś staroświeckiego uczynić dizajnerski przedmiot pożądania współczesnego mieszczucha. Póki co, udaje się to bardziej za granicą.

Nakomiady to pozytywny przykład tego, że w Polsce nie mieszkają wyłącznie ludzie nastawieni na zysk, ale też tacy, którzy chcą coś społeczności dać. Bo bez tego prywatnie sponsorowanego remontu, pałac w końcu by popadł w ruinę. A tak dziś za około 300 złotych można w nim wynajmować pokoje, a jego właściciele angażują się w tamtejsze życie lokalne, nie tylko zatrudniając ludzi z okolicy, ale np. sponsorując konkurs na najpiękniejszy ogród.

Ciągle jednak pełno tu obiektów zaniedbanych, jak rozpadający się kompletnie neobarokowy zamek w Sztynorcie, który nadal czeka na swojego zbawcę.

Azory- Pomiędzy dwoma Światami.
Wyprawa tygodnia Azory- Pomiędzy dwoma Światami.

Gdzieś na środku Oceanu Atlantyckiego, pomiędzy Lizboną a Nowym Yorkiem, znajdują się Azory - archipelag dziewięciu portugalskich wysp o wulkanicznym rodowodzie.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.