Małopolska

Co zobaczyć w Krynicy? Najciekawsze atrakcje Krynicy-Zdroju

M. Pawłowicz, G. Dzięgielewski, red. AJ, 11.10.2016

Pomnik Nikifora w Krynicy-Zdroju

fot.: www.shutterstock.com

Pomnik Nikifora w Krynicy-Zdroju
Położenie wśród beskidzkich szczytów i lecznicze właściwości tutejszych wód przyciągały do Krynicy-Zdroju książąt i prezydentów. Dziś to górskie miasteczko jest celem przede wszystkim turystów. Sprawdź, jakie atrakcje Krynicy-Zdroju warto zobaczyć w pierwszej kolejności.

Wyjazd do Krynicy Zdroju przypomina podróż w czasie. Kiedy stoję na Bulwarach Dietla, patrząc na drewniane wille na zachodnim brzegu Kryniczanki, wydaje się, że profesor, którego imieniem nazwany jest deptak, zaraz się tu pojawi. To dzięki niemu w połowie XIX wieku uzdrowisko zaczęło się rozwijać i stawać coraz bardziej modne. Kiedy w 1911 roku doprowadzono tu linię kolejową miasto przeżyło prawdziwy rozkwit. Teraz dojazd pociągiem z Krakowa to zadanie dla wyjątkowo cierpliwych pasażerów. Podróż trwa prawie 6 godzin (planowo!), więc skoro już się tu przyjeżdża, warto zostać dłużej niż tylko weekend. Sam spacer po Parku Zdrojowym może trwać w nieskończoność. A to dlatego, że w zabytkowych willach tętni życie.

Zabytkowe wille w Krynicy-Zdroju

Zbudowane w tzw. stylu szwajcarskim drewniane domy nie są skansenem, ale nadal służą jako kawiarnie czy pensjonaty. Jeden mieści nawet szkołę muzyczną. Zabytkowe wille są jedną z najpiękniejszych atrakcji Krynicy-Zdroju, która wyróżnia jej architektoniczny krajobraz spośród innych kurortów w górach w Polsce.

W powstałej pod koniec XIX wieku Małopolance do tej pory znajdziemy klimat monarchii austro-węgierskiej i galicyjski urok. Pewnie nikogo nie zdziwiłoby pojawienie się tu koronowanej głowy. Zresztą przed wojną swój miesiąc miodowy w Krynicy spędzała księżniczka Juliana z księciem Bernardem. Wtedy następczyni tronu królestwa Holandii oraz... Wysp i Półwyspu Malajskiego. To matka obecnej królowej Beatrycze, która przyszła na świat w rok po zimowych wczasach młodej pary. Dziś restauratorzy robią sobie zdjęcia z demokratycznie wybranymi przywódcami państw, którzy przyjeżdżają tu jesienią w czasie słynnego Forum Ekonomicznego.

wille w Krynicy Zdroju

Zabytkowa willa w Krynicy Zdroju (shutterstock.com)

NA TEMAT:

Muzeum Nikofora

Jedna z drewnianych willi, Romanówka, w której mieści się muzeum, należy do największych atrakcji Krynicy Zdroju. Mieści ono wystawę prac nie byle kogo, a mianowicie Nikifora, jednego z najwybitniejszych artystów Krynicy. Placówka jest filią nowosądeckiego Muzeum Okręgowego, w którym znajdziemy największą kolekcję malarstwa Epifaniusza Drowniaka, a także pamiątki z nim związane: kredki, notesy, fotografie.

Mimo że Nikifor nigdy nie ukończył szkoły artystycznej, w swoich pracach potrafił oddać charakter galicyjskich miasteczek, dworców kolejowych czy kościołów. Nawet gdy odkryto już jego talent, nie udawało mu się jednak sprzedawać swoich dzieł. A potrafił rysować na skrawku papieru, opakowania czy pudełku zapałek. Był twórcą płodnym, ale ile z jego prac zostało nieświadomie zniszczonych, tego nikt nie wie. W czasach niedostatku pomagali mu dobrzy ludzie, dając jedzenie, Nikifor w zamian oddawał swoje obrazy. Ponieważ ślinił pędzle (ślina utrwala barwy), a chorował na gruźlicę, wiele z jego dzieł obdarowani wrzucili do pieca w obawie przed zakażeniem. Dziś na aukcjach prace Nikifora sprzedaje się po 3-5 tysięcy złotych, a artysta ma w Krynicy swoje muzeum, postawiono mu także pomnik. Zobaczymy go tuż przy pijalni Jana.

Bulwary Dietla

Wzmożony ruch na Bulwarach Dietla zaobserwować można dwa razy w ciągu doby. Najpierw są to godziny koncertów Orkiestry Zdrojowej – jedynego takiego zespołu w kraju. Same koncerty też są specyficzne, dopuszczalne jest wejście na salę z kubeczkiem Zubera czy Małopolanki. A dzięki muzyce efekt leczniczy jest ponoć spotęgowany. Być może dlatego druga godzina szczytu przypada około godziny 19. To wtedy zaczynają się w okolicznych pensjonatach dancingi. Punktualność kuracjuszy jest większa niż przy wizytach lekarskich. Najsłynniejszym miejscem jest lokal Hawana à la Kmita w niepozornym pawilonie przy Piłsudskiego. W pierwszej chwili wydaje się, że przy stolikach jest pusto. Ale to tylko dlatego, że wszyscy tłoczą się na parkiecie – jak śpiewał Młynarski – „wczasowiczów tłum spleciony gęsto”.

Muzeum Zabawek

Inną podróż w czasie – do naszego dzieciństwa – zapewnia Muzeum Zabawek „Bajka”, chyba największa atrakcja Krynicy-Zdroju dla dzieci. Jego mottem są słowa Henry’ego Fieldinga: „Są zabawki dostosowane do każdego wieku, od grzechotki do tronu, a każdy z ich właścicieli jednakowo je sobie ceni – każdy swoją”. Muzeum mieści się w Nowych Łazienkach Mineralnych, to filia rodzinnej kolekcji z Kudowy Zdroju. Na Dolnym Śląsku rządzi pani Maria Ozierańska, a w Małopolsce jej córka Anna. Z dumą pokazuje mi najcenniejszy eksponat: lalkę Gaultiera z 1884 roku: korpus z koziej skóry, biskwitowa głowa i moherowe włosy. W innych gablotach znajdziemy też mniejsze i większe domki dla lalek. Uwagę zwraca miniaturka kuchni.

Sto lat temu nie było tak surowych przepisów bezpieczeństwa. Kuchenka miała więc swój zbiorniczek na paliwo, można było „naprawdę gotować” w żeliwnych garneczkach, a z komina buchała para. Nie wiem też, co by powiedziały różne sanepidy na odlewanie ołowianych żołnierzyków. Czy naprawdę było to bardziej niebezpieczne niż dzisiejsze dżojstiki, konsole do gier i tablety, przy których siedzą współcześni milusińscy? Na szczęście nieśmiertelny jest pluszowy miś. W tym roku w listopadzie będzie on obchodził swoje sto jedenaste urodziny. Dużo? Popularny wirujący bączek wymyślili Chińczycy już tysiąc lat temu! W muzeum dowiemy się wielu równie interesujących historii i zatęsknimy za czasem dzieciństwa.

Krynickie źródła lecznicze

Zdrój Główny – to źródło wody odkryte w 1793 r. Ze względu na zawartość magnezu łagodzi stany stresowe i nadpobudliwość.

Słotwinka – pomaga usuwać metale ciężkie z organizmu. Nazwa pochodzi od lokalizacji w Parku Słotwińskim.

Tadeusz – woda lecząca niedokrwistość. Jej patronem jest profesor Tadeusz Tempka, hematolog, badacz komórek białaczki.

Zuber – silnie zmineralizowana woda obniżająca poziom cukru i cholesterolu we krwi. Nazwana na cześć geologa Rudolfa Zubera.

Jan – woda moczopędna stosowana przy schorzeniach nerkowych.

Józef – także woda oczyszczająca nerki.

Mieczysław – woda zalecana przy nieżytach i resekcji żołądka. Nazwana ku czci ginekologa dr. Mieczysława Dukieta.

Noclegi w Krynicy Zdroju

  • Ośrodek wypoczynkowy "Galicya" (ul. Wysoka 24). Najwyżej położone pokoje w Krynicy Zdroju z najlepszym widokiem na kurort. Ceny w sezonie 80 zł od osoby ze śniadaniem, z możliwością negocjacji w zależności od liczby osób i długości pobytu.
  • Hotel SPA Dr Irena Eris (Czarny Potok 30). Jeden z najlepszych hoteli w Krynicy o ugruntowanej renomie.
  • Hotel Adam (ul. Kościuszki 6). Nocleg w różnym standardzie już od 18 złotych od osoby, a na miejscu także tania jadłodajnia i pizzeria, która wbrew nazwie serwuje także np. golonkę (15 zł porcja).

Restauracje w Krynicy Zdroju

  • Restauracja Dwóch Świętych (Bulwary Dietla 13). Restauracja na parterze urokliwego pensjonatu Małopolanka, wyróżniona w konkursie Poland 100 Best Restaurants 2012. Zupy 7 zł, dania główne 20-43 złote. Warto wpaść tu także na kawę: wyśmienite cappuccino kosztuje 7 zł.
  • Restauracja Cichy Kącik (ul. Sądecka 2). Dojazd do najlepszej Karczmy w Polsce 2011 z centrum to mała wyprawa (lokal leży przy wjeździe od strony Nowego Sącza), ale wart jest zachodu i pieniędzy na taksówkę. Pstrąg na maśle kosztuje ok. 30 zł, a znawcy polecają powrót jesienią na rydze z patelni.
  • Restauracja Galicjanka (ul. Zdrojowa 6). W budynku czterogwiazdkowego hotelu bywali prezydenci m.in. Polski i Ukrainy. Można tu jednak zjeść ekonomiczny “zestaw dnia”. Zupa i drugie danie to koszt 16-20 zł (w zależności od sezonu).
Nazywa się Pico del Teide
Wyprawa tygodnia Nazywa się Pico del Teide

By wejść na sam brzeg krateru, na 3718 m npm potrzebne jest zezwolenie z dyrekcji Parku Narodowego. To jest wydawane bezpłatnie w wielu biurach turystycznych na wyspie.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.