ZAKOPANE

Gubałówka, Antałówka czy Sarnia Skała? Skąd jest najlepszy widok na Zakopane i Tatry?

Grzegorz Dzięgielewski, 1.12.2016

Widok z Gubałówki na Zakopane

fot.: shutterstock.com

Widok z Gubałówki na Zakopane
Żadne miasto w Polsce nie ma takich warunków widokowych co Zakopane. Spomiędzy domów co rusz prześwituje Giewont i inne górskie szczyty. Kto jednak chce mieć pełen widok na Tatry, niech wdrapie się nieco wyżej. Opcji jest kilka, nie tylko klasyczna Gubałówka.

Nie każdy przyjeżdża do Zakopanego po to, by wyruszyć w góry. Miasto ma w końcu samo w sobie mnóstwo do zaoferowania  od pełnego życia centrum po drewniane wille sprzed stu lat. Od folkloru i podhalańskiej kuchni po baseny termalne. Mimo to Tatry to wciąż najważniejsza atrakcja Zakopanego i warto zobaczyć je w całej okazałości. Nie musimy organizować w tym celu całodziennej wyprawy, wystarczy mała wycieczka. Oto najlepsze podmiejskie wniesienia, z których rewelacyjnie widać Zakopane i Tatry.

Gubałówka – Taras Zakopanego

Wysokość: 1126 m n.p.m.

Trudność: 1/5 (kolejką), 3/5 pieszo

Taras na Gubałówce z widokiem na Tatry

Taras na Gubałówce z widokiem na Tatry, fot. shutterstock.com 

Ten widok zna każdy, kto spędził w Zakopanem co najmniej jeden dzień. Trzeba się wręcz mocno postarać, by na Gubałówkę nie trafić  uliczka prowadząca do stacji kolejki, która wjeżdża na szczyt jest przedłużeniem słynnych Krupówek, czyli głównego deptaka Zakopanego. Miasto wypełnia kotlinę górską między Gubałówką, a ścianą Tatr. Dlatego też widok z jej szczytu układa się w bardzo prosty obrazek. W dole mamy Zakopane, a nad nim, wysokie góry z Giewontem w samym centrum panoramy.

Kolejką na szczyt (16 zł w jedną stronę, 22 zł w obie) wjeżdża się w parę minut i wychodzi się z niej od razu na szeroki taras widokowy. Ludzi tu jest zwykle sporo, dlatego też wokół powstała turystyczna infrastruktura – restauracje, bary, stragany, tor saneczkowy i strzelnica. Latem działa tu też plaża z leżakami i odbywają się cykliczne koncerty, a zimą trasa narciarska i snow park. Można stąd też wyruszyć na wycieczkę rowerową lub pieszą i odkryć mniej rozrywkowe oblicze Gubałówki. Wspinający się na jej stoki niebieski szlak to zresztą alternatywa dla kolejki i dobly pomysł dla osób, które chciałby zobaczyć najpopularniejszy z zakopiańskich widoków bez tłumów.

NA TEMAT:

Antałówka – piknik w cieniu gór

Wysokość: 940 m n.p.m.

Trudność: 2/5

Widok z Antałówki na Wielką Krokiew i Giewont

Widok z Antałówki na Wielką Krokiew i Giewont, fot. shutterstock.com

Położona jest nieco z dala od głównych turystycznych rewirów więc w przeciwieństwie do Gubałówki, niełatwo na nią trafić. Najlepiej kierować się na zakopiański Aqua Park na ul. Jagiellońskiej położony u stóp Antałówki, a potem obejść ją od północy i przypuścić “atak szczytowy” z ulicy Broniewskiego lub Antałówka. Wzgórze nie jest wysokie, dlatego też porastające jego zachodnie zbocze świerki zasłaniają nieco widok na Zakopane. Jednak fenomenalnie widać stąd same Tatry - zarówno Bielskie, Wysokie jak i Zachodnie. W blasku słońca dostrzec można połyskujące złoto liny kolejki górskiej na Kasprowy Wierch, a po drugiej stronie panoramy Gubałówkę, inne wzniesienia podhala i nawet Gorce.

Doskonale prezentuje się też skocznia narciarska na Wielkiej Krokwi idealnie wkomponowana w kształt wzniesienia. Ona sama też jest dobrym punktem widokowym na Zakopane, choć z racji usytuowania w lesie Tatr już stąd nie zobaczymy. Na Wielką Krokiew można wjechać wyciągiem za 12 zł

Na Antałówkę wejdziemy całkiem za darmo. Nie ma tu zaplecza turystycznego tylko kameralna polana. Kto jednak zaopatrzy się w koc i po drodze kupi prowiant, będzie mógł urządzić urządzić sobie tutaj wyśmienity piknik.

Sarnia Skała – Tatry dla początkujących

Wysokość: 1377 m n.p.m.

Trudność: 4/5

Widok z Sarniej Skały na Zakopane

Widok z Sarniej Skały na Zakopane, fot. shutterstock.com

Ta wycieczka to przedsmak prawdziwych Tatr. Chociaż czas przejścia z Krupówek na szczyt to około 1,5 godziny, już po kilkunastu minutach marszu opuszczamy Zakopane, by odtąd zacząć wspinaczkę. Idzie się stromą ścieżką przez górski las, a pod koniec drogi osiąga piętro kosodrzewiny. Warto choć w jedną stronę przejść trasę żółtym szlakiem czyli Doliną Białego, w której już w latach 50. utworzono rezerwat ścisły. Szlak łączy się ze Ścieżką nad Reglami, trasą przecinającą Tatry Zachodnie od Kalatówek aż do Doliny Chochołowskiej  jest dobra na spacer, gdy zdobywanie szczytów to nie nasza mocna strona. Docieramy nią do Czerwonej Przełęczy, skąd 10 minut drogi dzieli nas od szczytu Sarniej Skały.

Po drodze rzednie las i za plecami pojawia się Giewont, o wiele bardziej groźny i majestatyczny niż widziany z Zakopanego. Samo miasto wyłania się niebawem zza wapiennych skał wraz z dotarciem na szczyt. Widać je stąd jak na dłoni, choć wzrok mimowolnie ucieka w stronę szczytów górskich. Przy dobrej pogodzie dostrzeżemy m.in Kozi Wierch i Kościelec w Tatrach Wysokich czy Kominarski Wierch w Tatrach Zachodnich i naturalnie masyw Giewontu.

Drogę powrotną można wytyczyć Doliną Strążyską. U jej wylotu znajduje się kawiarnia Roma z dużym przyjemnym ogródkiem  świetne miejsce na relaks po wymagającym spacerze.

Cafe Tygodnik Podhalański – kawa i panorama

Wysokość: 850 m n.p.m.

Trudność: 1/5

Zakopane i Tatry z tarasu Cafe Tygodnik Podhalański

Zakopane i Tatry z tarasu Cafe Tygodnik Podhalański, fot. Maciej Landsberg

Wszystkie wyżej wymienione wzniesienia widać też rewelacyjnie z kawiarni na ulicy Kościuszki 3. Mieści się ona 4 piętrze budynku, a nazwą i elementami wystroju nawiązuje do głównego medium regionu - Tygodnika Podhalańskiego. Największym jej atutem jest słoneczny taras, na którym popijając kawę podziwia się rozległą panoramę Zakopanego i Tatr. Kawiarnia otwarta jest przez 7 dni w tygodniu od 10 do 23. Dla leniwych amatorów widoków to rozwiązanie wprost idealne.

 

Artykuł powstał przy współpracy z Małopolską Organizacją Turystyczną

 

STANĄĆ BOSYMI STOPAMI NA CIEPŁYM PIASKU …. W LUTYM …. BEZCENNE!!
Wyprawa tygodnia STANĄĆ BOSYMI STOPAMI NA CIEPŁYM PIASKU …. W LUTYM …. BEZCENNE!!

Gdy wsiadaliśmy do samolotu w Polsce było -23°C. Ubrana w ciepłą kurtkę i czapkę, szłam po zaśnieżonej płycie lotniska w balerinkach.....

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.