Podkarpacie

Bieszczady: atrakcje i trasy na rodzinny wypad

Kamila Gruszka, 17.05.2017

Jesień w Bieszczadach

fot.: www.shutterstock.com

Jesień w Bieszczadach
Spacer do bacówki, wspinaczka na Tarnicę, a może przejazd kolejką bieszczadzką albo wizyta w minizoo? Rodzice doradzają, jakie atrakcje Bieszczad będą odpowiednie dla całej rodziny.

Bieszczady kojarzą się z odludną krainą niemal na końcu świata – w końcu to przyczółek Polski najdalej wysunięty na południowy wschód. Wiemy, czego się spodziewać na miejscu: nieskażonej przyrody, widoków po horyzont, dzikich zwierząt. Czy dzieci podzielą zachwyt takimi atrakcjami Bieszczad?

Dorzućmy opowieści o uciekających na polski „Dziki Wschód” różnych społecznych wyrzutkach i niespokojnych duchach, pracujących przy wyrębie lasów oraz produkcji węgla drzewnego. Nie było tu dróg, a jako niemal jedyny środek transportu służyła mieszkańcom i drwalom bieszczadzka ciuchcia. Dziś kolejka wąskotorowa jest jedną z największych atrakcji Bieszczad dla rodzin z dziećmi.

NA TEMAT:

Może jeszcze szczypta historii dotycząca wysiedlonych wsi i dawnych mieszkańców, którzy pozostawili po sobie opuszczone domy, zaniedbane cerkwie, zapomniane cmentarze i zdziczałe sady? Wiele lat po wojnie na pograniczu nadal trwały walki z Ukraińską Powstańczą Armią i nikt nie miał chęci się tu zapuszczać, dopóki tych ziem nie odkryli polscy hipisi, a później harcerze, organizujący obozy wędrowne.

Wszystkie informacje i ciekawostki skrzętnie gromadzimy przed wyjazdem, by potem dzięki naszym opowieściom dzieci nastawiły się na przeżycie przygody w niezwykle fascynującym miejscu.

Cerkiew w Smolniku
Cerkiew w Smolniku, fot. Shutterstock.com

W Bieszczady z dziećmi

Przed wyjazdem z dziećmi w Bieszczady najlepiej opracować strategię, dzięki której dogramy szczegóły. Udało nam się wypracować kilka skutecznych metod, które działają bardzo motywująco.

Przede wszystkim staramy się wyjeżdżać w towarzystwie zaprzyjaźnionych rodzin, których dzieci świetnie się dogadują z naszymi. Wtedy wspólny wypad zamienia się w przedłużenie zabawy z przedszkola, szkolnego boiska lub przydomowego ogródka i to, że akurat wędruje się pod górę, przestaje mieć znaczenie. Pomogą w tym odpowiednie rekwizyty.

Jedną z atrakcji, którą warto zapewnić dzieciom w Bieszczadach, są książeczki GOT-owskie, do których skrupulatnie w każdym schronisku maluchy wbijają pieczątki. Przy tej okazji niemal za każdym razem odbywa się liczenie zdobytych stempli i trzeba przyznać, że w towarzystwie przodują w ilości.

Inne triki usprawniające rodzinne wędrowanie:

  • Krótkofalówki mogą służyć do przekazywania konkretnych informacji lub... wygłupów.
  • Po co dziecku latarka czołowa na głowie w słoneczny dzień? By poczuło się prawdziwym piechurem i bez narzekania pokonywało szlak.
  • Kijki trekkingowe działają na podobnej zasadzie. Niewątpliwie też odciążają małe nóżki, a do tego rodzic na kijku może pociągnąć dziecko, udając na przykład konia.
  • Własny plecak, aparat fotograficzny, buty za kostkę czy profesjonalna kurtka przeciwdeszczowa – elementów, które sprawiają, że dzieci czują się w górach ważne, jest naprawdę wiele.
  • Gdy zdarzy się wypadek, niezbędne są kolorowe plasterki, które uśmierzą każdy ból.

Bieszczady – atrakcyjne trasy dla dzieci

W zależności od poziomu „rozchodzenia” uczestników wyjazdu, można zaplanować wędrówki o różnym stopniu trudności. Bacówka pod Honem jest osiągalna dla każdego. Z Cisnej można podjechać do niej samochodem niemal pod same drzwi lub zostawić auto nieco poniżej i ostatnie metry przewędrować pieszo. Tylko i aż po to, by wypić schroniskową herbatę z cytryną oraz posłuchać gry na gitarze.

– Bo ja mam tylko jeden świat: słońce, góry, pola, wiatr – Dominika, śpiewając piosenkę, zdradza nam, że chyba jednak zaraziliśmy ją naszą fascynacją.

Spod bacówki w około 20 minut dochodzi się do Hona – szczytu, który zdobyła jako pierwszy w życiu, gdy miała dziewięć miesięcy.

Chatka Puchatka

Dzieci chętnie odwiedzą też Chatkę Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Z Przełęczy Wyżnej dochodzimy do niej żółtym szlakiem w niecałą godzinę. Gdy dzieciaki były mniejsze, czasy dojścia mnożyliśmy razy dwa, obecnie zaprawieni w bojach i w doborowym towarzystwie pędzą do góry na wyścigi.

– To tutaj nie mieszka Kubuś Puchatek? – uprzedźmy zawczasu niepotrzebne rozczarowanie. Chatka Puchatka to najwyżej w Bieszczadach położone schronisko, uchodzące za kultowe – bez prądu, bieżącej wody i kanalizacji.

Toalety znajdują się na zewnątrz. Warto się wybrać w ich stronę, bo po drodze można podziwiać jeden z piękniejszych widoków na Połoninę Caryńską. – Wygląda jak łysy pan – skwitowały dzieci.

Chatka Puchatka to jedna z atrakcji Bieszczad

Chatka Puchatka to jedna z większych atrakcji Bieszczad, fot. Shutterstock.com

Tarnica – najwyższy szczyt Bieszczad

Bardzo ambitni piechurzy nie mogą pominąć wejścia na Tarnicę (1286 m n.p.m.). Robimy pętelkę, ruszając z Wołosatego niebieskim szlakiem na najwyższy szczyt Bieszczad, a następnie czerwonym przez Halicz (1333 m n.p.m.) i Rozsypaniec (1280 m n.p.m.), docieramy do szutrowej ścieżki wiodącej z powrotem do punktu startu. To najmniej przyjemna część wędrówki. Szczęściarze mogą załapać się na stopa. Niestety na początkowym odcinku kursują tylko samochody straży granicznej.

Wyruszając na tę kilkunastokilometrową wycieczkę, nie wierzyłam, że nasze dzieci dadzą radę bez marudzenia pokonać całość trasy. Udało się!

Atrakcje Bieszczad poza górskim szlakiem

Od trudów górskich wycieczek najlepiej odpocząć, proponując dzieciom inne atrakcje Bieszczad: zwiedzanie minizoo zwierząt leśnych w Lisznej, pokazowej zagrody żubrów w Mucznem czy ośrodka dydaktycznego w Ustrzykach Dolnych oraz przede wszystkim – przejazd kolejką bieszczadzką.

Można też pojeździć na konikach lub przysiąść w kultowym barze bieszczadników Siekierezada w Cisnej. Okazało się jednak, że nasze małe biesy i czady wolą bardziej hasać po górach…

Ponoć tylko po raz pierwszy przyjeżdża się w Bieszczady, potem się w nie wraca – my należymy do osób, które na pewno wrócą tu niejeden raz, i to z pewnością z dziećmi!

Malownicze szlaki to nie jedyna atrakcja Bieszczad

Malownicze szlaki to nie jedyna atrakcja Bieszczad, fot. Shutterstock.com

Rodzinny wypad w góry praktycznie

Wyposażenie w góry

Dzieci, tak jak dorośli, powinny być odpowiednio ubrane, szczególnie jeśli planujemy ambitniejsze trasy, a pogoda jest niepewna. Pamiętajmy o: wygodnych butach za kostkę, kurtce przeciwdeszczowej, ciepłej bluzie (nawet latem), czapce z daszkiem na słonce lub cieplejszej w zimniejsze pory roku. Jako osłona od wiatru świetnie sprawdzi się kurtka typu sofshell, przydadzą się ochraniacze (stuptuty) i kijki trekkingowe.

Nie zapomnijmy o kremie z filtrem, plastrach na otarcia, ew. środku na komary. Na drogę bierzemy napoje, najlepiej wodę w dużych ilościach lub herbatę w termosie oraz kanapki i inne przydatne przekąski.

Odznaki turystyczne

W czasie wycieczek po górach w Polsce skrupulatnie gromadzimy pieczątki. Można je zdobyć w schroniskach, kasach, atrakcjach turystycznych. Starsze dzieci mogą zdobywać Górską Odznakę Turystyczną, a młodsze Dziecięcą Odznakę Turystyczną PTTK. Szczegóły na www.pttk.pl.

Noclegi

Niemal w każdej bieszczadzkiej miejscowości znajdziemy wiele możliwości noclegowych o różnym standardzie: od schronisk, poprzez agroturystykę, po pensjonaty.

Nazywa się Pico del Teide
Wyprawa tygodnia Nazywa się Pico del Teide

By wejść na sam brzeg krateru, na 3718 m npm potrzebne jest zezwolenie z dyrekcji Parku Narodowego. To jest wydawane bezpłatnie w wielu biurach turystycznych na wyspie.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.