Podkarpacie

Połonina Caryńska: trasa krok po kroku. Czy to najładniejsza bieszczadzka wycieczka?

Krzysztof Plamowski, wyd. Bezdroża, 25.04.2017

Połonina Caryńska

fot.: www.shutterstock.com

Połonina Caryńska
W Ustrzykach Górnych swój początek ma wiele szlaków turystycznych. Jeden z najbardziej popularnych prowadzi na Połoninę Caryńską. Choć trasa nie jest bardzo długa, przyda się dobra kondycja. Wysiłek wynagrodzą piękne widoki – wędrówka Połoniną Caryńską uznawana jest za jedną z najładniejszych wycieczek bieszczadzkich. Zaplanuj ją krok po kroku.

Trasa: Ustrzyki Górne – Połonina Caryńska – Przełęcz Wyżniańska – Mała Rawka – Wielka Rawka – Ustrzyki Górne

To niezbyt długa, ale wymagająca dobrej kondycji wycieczka na dwa połonińskie szczyty położone na zachód od Ustrzyk Górnych. W większości prowadzi wspaniałymi górskimi halami, z dalekimi widokami na wszystkie strony świata. To jedna z najładniejszych wycieczek bieszczadzkich. Na trasie bardzo strome podejścia i zejścia. Można skrócić trasę o połowę, kończąc (lub zaczynając) ją na Przełęczy Wyżniańskiej.

Połonina Caryńska: początek trasy

Początek trasy w Ustrzykach Górnych, przy skrzyżowaniu z drogą wiodącą w głąb doliny Terebowca. Przy pobliskich sklepach znajduje się parking (w sezonie wakacyjnym płatny). Zatrzymują się tu także niektóre autobusy prywatnych linii. Przystanek autobusowy PKS-u znajduje się ok. 400 m na północ, przy drodze do Lutowisk.

Wycieczkę rozpoczynamy w centrum miasteczka. Wychodzimy na północ szosą w kierunku Ustrzyk Dolnych, za znakami czerwonymi. Po kilkuset metrach docieramy do kempingu PTTK – skręcamy w lewo i dochodzimy do wąskiej kładki przerzuconej ponad bystrym nurtem Wołosatego. Rzucają się tu w oczy solidne ­filary mostka – są to pozostałości mostu kolejki leśnej biegnącej z Sokolików Górskich (w dolinie Sanu) do Ustrzyk Górnych i doliny Terebowca (istniała ona w okresie międzywojennym; jej pozostałości w postaci przyczółków wiaduktów i mostków można zobaczyć, jadąc szosą do Ustrzyk Dolnych przez dolinę Wołosatego; nasypami dawnej kolejki prowadzą obecnie drogi leśne).

Za potokiem wchodzimy w las i zaczynamy bardzo uciążliwe podejście, początkowo dolinką małego potoczku, przez ładną buczynę, później zarastającymi polanami. Podchodzimy na wyraźny grzbiecik i nieco łagodniej, przez zarastające polany, docieramy do małej kapliczki (bardzo dobre miejsce na odpoczynek). Stąd dalej bardzo stromą ścieżką, wśród coraz bardziej skarłowaciałych buków docieramy w końcu do granicy lasu – otwiera się przed nami wspaniały widok falujących połonin pokrywających łagodne grzbiety. Teraz już znacznie łagodniej, powoli trawersując najbardziej na wschód wysunięty cypel połoniny (charakterystyczną małą grań złożoną z kilku garbików), docieramy do głównego grzbietu.

NA TEMAT:

Grzbiet Połoniny Caryńskiej

Stąd zaczynamy bardzo strome, ale krótkie podejście na wschodni wierzchołek  Połoniny Caryńskiej (1239 m n.p.m.). Tu napotykamy znaki zielonego szlaku prowadzącego na przełęcz Przysłup Caryński (ok. 45 min). Ze szczytu roztacza się wspaniała panorama, zwłaszcza w kierunku południowo-wschodnim.

Pięknie prezentuje się stąd gniazdo Tarnicy – najbardziej z lewej ciągnie się poszarpany skałkami grzbiet Bukowego Berda, na prawo od niego wznosi się trójkątny Krzemień, a jeszcze bardziej z prawej grzbiet Szerokiego Wierchu i kopuła Tarnicy, w głębi natomiast wyłaniają się wierzchołki Halicza i Rozsypańca.

Na lewo od masywu Tarnicy znajduje się szerokie obniżenie doliny Sanu, w oddali widać połogie grzbiety Bieszczadów Wschodnich. Na południu pięknie prezentuje się grupa Wielkiej i Małej Rawki, natomiast na północy otwiera się daleki widok na pobliską Magurę Stuposiańską, a za nią długi wał Otrytu i liczne grzbiety bieszczadzkiego przedgórza.

Ze szczytu zaczynamy wędrować na zachód – piękną, otwartą połoniną. Pokonujemy niewielki garb, za którym ukazuje się nam główny wierzchołek Połoniny ­Caryńskiej (1297 m n.p.m.). Po krótkim, niezbyt stromym podejściu zdobywamy wieńczące go skałki. Otwierają się teraz dalekie widoki na zachód, gdzie dominuje kształtna sylwetka Połoniny Wetlińskiej, oddzielona od nas głęboką doliną Prowczy. Na prawo od niej wznoszą się Jawornik i Dwernik-Kamień, natomiast na lewo, w oddali, ciągnie się pasmo graniczne z rozłożystą kopułą Jasła.

Połonina Caryńska

Z Połoniny Caryńskiej rozciąga się piękny widok, fot. Shutterstock.com

Cały grzbiet Połoniny Caryńskiej, jednej z największych atrakcji Bieszczad, może być trudny orientacyjnie w przypadku słabej widoczności – należy wtedy trzymać się najbardziej wydeptanej ścieżki i zwracać uwagę na znaki na kamieniach.

Z Przełęczy Wyżniańskiej na Małą Rawkę

Ze szczytu szlak czerwony biegnie dalej na zachód, do Berehów Górnych (ok. 1 godz.), my natomiast wracamy do rozstaju szlaków poniżej wierzchołka i skręcamy w prawo (na południe), za znakami zielonymi – czeka nas teraz bardzo strome zejście (po deszczu ścieżka bardzo śliska i niewygodna). Wśród bujnych borówczysk schodzimy na głębokie siodło Przełęczy Wyżniańskiej (855 m n.p.m.), przez którą przebiega szosa z Wetliny do Ustrzyk Górnych – znajduje się tu parking, a w sezonie wakacyjnym kursują autobusy do obu tych miejscowości.

Z przełęczy wyruszamy na południe szeroką drogą, przechodząc obok łysego wierzchołka Wyżniańskiego Wierchu (913 m n.p.m.), i wkrótce docieramy do położonego pod lasem schroniska PTTK pod Małą Rawką. Stąd dalej za znakami zielonymi kierujemy się w prawo – początkowo równolegle do krawędzi lasu wędrujemy poziomą, błotnistą dróżką, po czym po kilkuset metrach skręcamy w lewo pod kątem prostym w stromą leśną drogę. Podejście jest bardzo mozolne – idziemy stromo wśród ładnych buków, karlejących coraz bardziej wraz ze wzrostem wysokości.

Na przestrzeni 1,5 km pokonujemy ponad 350 m różnicy wysokości i w końcu dochodzimy do grzbietu. Zielone znaki skręcają tu w prawo do Wetliny (ok. 3 godz. 30 min), my natomiast skręcamy w lewo za znakami żółtymi i wkrótce stajemy na szczycie  Małej Rawki (1267 m n.p.m.). Pięknie prezentuje się stąd szczyt Wielkiej Rawki z urwistymi północnymi stokami, a w oddali gniazdo Tarnicy.

Wielka Rawka

Obniżamy się teraz łagodnie na niewielkie siodełko i wchodzimy w skarłowaciałą buczynę. W całych polskich Bieszczadach las nie sięga tak wysoko jak właśnie tu – północne stoki Wielkiej Rawki są miejscem, gdzie górna granica lasu zachowała się w mało zmienionej formie. Moż­na tu zobaczyć, jak dawniej – zanim rozpoczęła się tu gospodarka pasterska – wyglądały połoniny.

Wychodzimy z lasu i szerokim łukiem pokonujemy stromiznę stoku; wkrótce osiągamy wyrównany grzbiet i główny wierzchołek  Wielkiej Rawki (1307 m n.p.m.). Znajduje się tu pokaźny betonowy słup – dawny punkt geodezyjny, a w pobliżu niewielkie skałki.

Ze szczytu rozciąga się wspaniała panorama – w dole pod nami leżą maleńkie Ustrzyki Górne, a za nimi rozciąga się masyw Tarnicy z charakterystycznym siodłem przełęczy między Tarnicą i Szerokim Wierchem. Bardziej ku północy ciągnie się Połonina Caryńska, a na północy widać ładną sylwetkę Połoniny Wetlińskiej z budynkiem schroniska na wschodnim krańcu. Z kolei ku zachodowi widać całe pasmo graniczne, ciągnące się przez Rabią Skałę, Płaszę i Dziurkowiec aż po Jasło.

Koniec trasy

Skręcamy w lewo (na wschód) za przebiegającymi przez szczyt Rawki niebieskimi znakami (w prawo biegną one granicą na Kremenaros i dalej na Rabią Skałę – ok. 5 godz.). Zanim wejdziemy w las, warto spojrzeć na północne stoki Rawki – zimą w tym rejonie występują niewielkie lawiny.

Zaczynamy teraz bardzo stromo i karkołomnie schodzić przez ładną buczynę. Docieramy do załamania stoku i teraz już nieco łagodniej tracimy wysokość, idąc przez zarastające polanki i świerkowe młodniki. Dochodzimy do potoku – przekraczamy go i wkrótce osiągamy drewnianą wiatę, a za nią szosę z Wetliny do Ustrzyk Górnych. Skręcamy w prawo i maszerujemy 2 km asfaltem w kierunku Ustrzyk.

Wycho­dzimy z lasu i wkrótce mijamy schronisko PTTK  „Kremenaros”, a po przeciwnej stronie drogi punkt Straży Granicznej. Dochodzimy do skrzyżowania – tu niebieski szlak skręca w prawo do Wołosatego (ok. 1 godz. 30 min), a my przechodzimy przez most i kończymy wycieczkę przy sklepach i parkingu w centrum Ustrzyk Górnych.

Więcej o ciekawych miejscach w Bieszczadach przeczytasz w przewodniku wydawnictwa Bezdroża.

Bieszczady - Bezdroża
Szwajcaria. Europejska stolica sztuki cz. 1
Wyprawa tygodnia Szwajcaria. Europejska stolica sztuki cz. 1

W trakcie naszej pierwszej podróży po Szwajcarii nastawiamy się z Mamą na obcowanie ze sztuką, co tutaj na pewno nie będzie nastręczać trudności. Zaczynamy od Bazylei, następnie trasa poprowadzi przez Zurych, Lucernę, Berno, Altdorf, Lozannę i Genewę.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.