Podlasie

Weekend w Białowieży. Sprawdź, czego nie przegapić w krainie żubra

Karolina Tomas, 8.08.2016

Śladami żubra w okolicach Białowieży

fot.: Karolina Tomas

Śladami żubra w okolicach Białowieży
Jeśli szukać żubra, to tylko w Puszczy Białowieskiej. Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu osobników żyjących na wolności. Ale warto na chwilę zapomnieć o królu puszczy i skupić się na atrakcjach samej Białowieży. Podpowiadamy, jak zaplanować wypad na Podlasie.

Wycieczkę po Podlasiu postanowiliśmy zacząć od Białowieży. Przede wszystkim chcieliśmy mieszkać blisko Białowieskiego Parku Narodowego. Poza tym w miejscowości swój początek ma kilka tras rowerowych, a oferta noclegowa jest na tyle szeroka, że w szczycie sezonu z kilkudniowym wyprzedzeniem udało nam się znaleźć wolny pokój. Mieliśmy jednak sporo szczęścia – ktoś na ostatnią chwilę zrezygnował z podróży. Warto więc pomyśleć o rezerwacji wcześniej.

NA TEMAT:

Atrakcje Białowieży

W samej Białowieży nie brakuje atrakcji. Zwiedzanie warto zacząć od spaceru po Parku Pałacowym, założonym pod koniec XIX wieku. Znajduje się tu Muzeum Przyrodniczo-Leśne Białowieskiego Parku Narodowego, gdzie można podziwiać zbiory z dziedziny zoologii i botaniki. Dowiemy się również, jak kiedyś użytkowana była Puszcza Białowieska – część ekspozycji poświęcona jest m.in. bartnictwu czy wąskotorowym kolejkom leśnym.

W sezonie (od 16 kwietnia do 15 października) muzeum jest czynne w dni powszednie od 9:00-16:30, w weekendy i święta pół godziny dłużej. Normalny bilet wstępu na wszystkie wystawy kosztuje 15 zł, ulgowy – 11 zł.

W Parku Pałacowym uwagę przyciąga również dworek gubernatora grodzieńskiego z 1845 roku. Niegdyś znajdował się tu także pałac zbudowany pod koniec XIX wieku na polecenie cara Aleksandra III. Niestety pozostała po nim tylko brama. Ciekawym obiektem, choć nierzucającym się tak w oczy, jest obelisk upamiętniający polowanie Augusta III Sasa w 1752 roku.

Domek gubernatora grodzieńskiego w Parku Pałacowym w Białowieży

Domek gubernatora w Parku Pałacowym, fot. karolina Tomas

Warto zwiedzić również cerkiew pw. św. Mikołaja Cudotwórcy. Jej wyświęcenie miało miejsce w 1895 roku. Świątynię z czerwonej cegły wieńczą dwie kopuły. Sprowadzony z Petersburga ikonostas wykonany jest z chińskiej porcelany.

W Białowieży trzeba też zobaczyć dworzec kolejowy Białowieża Towarowa z 1903 r. Dziś znajduje się w nim Restauracja Carska. Przy dworcu stoją zabytkowe wagony, w których można nocować i poczuć się jak w carskiej salonce. To także punkt początkowy do wycieczek... drezynami (www.drezyny.net).

W Skansenie Budownictwa Drewnianego Ludności Ruskiej można zobaczyć typową architekturę Podlasia, m.in. kilka chat, wiatrak, stodołę, kaplicę prawosławną oraz ule wyryte w pniach drzew.

Puszcza Białowieska

Najciekawszym fragmentem Puszczy Białowieskiej jest obszar objęty ścisłą ochroną. Wszystko pozostawione jest tu naturze. Lasu nie sadził człowiek, nie usuwa on również powalonych drzew.

Rezerwat można zwiedzać wyłącznie z przewodnikiem. W biurze PTTK Białowieża do wyboru jest sporo terminów. Pierwsza wycieczka zaczyna się pół godziny przed wschodem słońca, ostatnia nie później niż 3 godziny przed zachodem. Turyści indywidualni łączeni są w maksymalnie 12-osobowe grupy. Koszt (144 zł) dzielony jest na wszystkich uczestników. Dodatkowo trzeba dokupić bilet wstępu do rezerwatu ścisłego. Dorośli zapłacą 6 zł, bilet ulgowy kosztuje 3 zł.

Punktualnie o 17:00 ruszamy w stronę Parku Pałacowego. Przed nami 7 km wędrówki. Przewodnik opowiada o polowaniu Augusta III Sasa, domku gubernatora i dawnym pałacu. Już tutaj zwraca naszą uwagę na różne gatunki drzew i na układ ogrodu. Mijamy furtkę i spacerujemy polną ścieżką. Co jakiś czas przystajemy, żeby przyjrzeć się polskim storczykom. Po kilkunastu minutach docieramy do dębowej bramy wejściowej. Przenosi nas do innego świata. Jest ciemniej, zmienia się zapach, powietrze wydaje się bardziej rześkie. Nigdy wcześniej nie widziałam w Polsce tak wysokich drzew.

Rezerwat ścisły w Puszczy Białowieskiej

Rezerwat ścisły w Puszczy Białowieskiej, fot. Karolina Tomas

Przewodnik wskazuje na powalone drzewo. Pień jest pusty w środku. – To lipa. Kiedy rośnie, otwór się powiększa. Dlatego mówi się, że coś jest lipne – tłumaczy z uśmiechem. Co chwilę przystajemy, żeby przyjrzeć się kolejnemu gatunkowi, gdzieniegdzie dostrzec można jeszcze ślady po barciach.

Docieramy do szczątków Dębu Jagiełły, skąd będziemy zawracać. Ponoć w 1409 r. podczas łowów pod drzewem odpoczywał król Władysław Jagiełło. W drodze powrotnej mijamy jeszcze miejsce straceń z lat 1941-1944, gdzie znajduje się kilkanaście mogił mieszkańców Białowieży i okolic. Po dość długim marszu znów przekraczamy dębową bramę. Słońce jest już bardzo nisko, a nad polami unoszą się wieczorne mgły.

Rezerwat Pokazowy Żubrów

Podczas wycieczki po rezerwacie nie udało nam się niestety zobaczyć żubrów. Na tej trasie nie jest to ponoć łatwe. To w końcu tylko maleńki wycinek całej Puszczy Białowieskiej. Ale nic straconego, zwierzętom można przyjrzeć się w Rezerwacie Pokazowym Żubrów.

Jest położony ok. 3 km od Białowieży w kierunku Hajnówki. Można dojechać tu m.in. żółtym szlakiem rowerowym. W rezerwacie można zobaczyć różnych mieszkańców puszczy. Są łosie, jelenie, sarny, dziki, żubronie, czyli krzyżówka żubrów z bydłem domowym, oraz oczywiście żubry. Są jednak dość wstydliwe. Odpoczywają w grupie w cieniu drzewa pośrodku ogromnej zagrody. Trudno przyjrzeć się im gołym okiem, dopiero obiektyw aparatu pomaga wydobyć szczegóły z brązowej, kudłatej masy.

Rezerwat powstał w 1936 r. i początkowo obejmował ochroną koniki typu tarpana. Ich stado wciąż można oglądać. Atrakcją jest również grupa wilków i ryś.

W sezonie (od 16.04 do 15.10) rezerwat otwarty jest od 9:00-17:00. Normalny bilet wstępu kosztuje 10 zł, ulgowy jest o połowę tańszy. Na teren rezerwatu można wjechać rowerem, trzeba jednak uiścić dodatkową opłatę w wysokości 4 zł. Znajduje się tu duży parking dla samochodów.

Trasy rowerowe w okolicy Białowieży

Wokół Białowieży ciągnie się Szlak Tradycji oznaczony kolorem czarnym. Mierzy 13,5 km i prowadzi do najciekawszych zabytków oraz pozwala zapoznać się z tradycyjną architekturą Podlasia.

Szlak Transgraniczny oznaczony kolorem żółtym mierzy 58 km. Łączy Narew z Nowym Dworem na Białorusi. Na pieszo-rowerowym przejściu Białowieża-Piererow możliwy jest ruch bezwizowy. Turystom potrzebny jest paszport, ubezpieczenie oraz przepustka, którą można zdobyć, wypełniając wniosek na stronie www.bezvizy.npbp.by/pl. Ubezpieczenie można wykupić w biurze PTTK, hotelu Żubrówka i hotelu Białowieski. Obejmuje maksymalnie 3 dni pobytu i kosztuje 8 zł.

Green Velo to trasa rowerowa, która biegnie wzdłuż wschodniej granicy Polski. Cały szlak mierzy 2000 km, w Puszczy Białowieskiej można pokonać odcinek o długości 31 km. Szlak oznakowany jest metalowymi tabliczkami w kolorze pomarańczowym, umieszczonymi na wysokich prętach. Można dostać się nim z Białowieży do Hajnówki lub do wsi Siemianówka.

Podlaski Szlak Bociani w całości mierzy 206 km, z czego 24-kilometrowy odcinek biegnie przez Puszczę Białowieską. Trasa oznaczona jest kolorem czerwonym. Swój początek ma w Białowieży, prowadzi przez trzy parki narodowe (Narwiański, Biebrzański i Wigierski) i kończy się w Stańczykach.

Gdzie zjeść w Białowieży

Bar Leśna Dziupla. Jak sama nazwa wskazuje, lokal nie jest duży. Mimo ogródka z dodatkowymi stolikami, czasami trzeba poczekać na wolne miejsce. Ale warto uzbroić się w cierpliwość. Skosztujemy tu regionalne specjały, m.in. kartacze, babkę i kiszkę ziemniaczaną. Przystępne ceny.

Restauracja w Pensjonacie Unikat serwuje regionalne potrawy oraz tradycyjne dania kuchni polskiej. Zupa opieńkowa, pierogi białowieskie, kiszka ziemniaczana czy pasztet z dziczyzny powinny zaspokoić apetyt nawet największego głodomora. Średnia cena obiadu wynosi ok. 27 zł (www.unikat.bialowieza.pl).

Restauracja Stoczek mieści się w budynku z 1929 roku. Wnętrze jest eleganckie i przytulne – idealne na romantyczną kolację. Latem warto skosztować tu chłodnik. Godne polecenia są również pielmieni. Można napić się tu także regionalnego piwa (www.stoczek1929.pl).

Restauracja Carska znajduje się w zabytkowym budynku dworca kolejowego Białowieża Towarowa. Wystrój wnętrza nawiązuje do czasów carskich. W menu dominują dania kuchni polskiej. Zjemy tu m.in. kaczkę pieczoną z jabłkami, jagnięcinę, pierogi ruskie, pierogi z kozim serem czy tradycyjny rosół z kury. Restauracja specjalizuje się także w daniach z dziczyzny. Lokal nie należy do najtańszych (www.carska.pl).

Konno przez dolinę Viñales
Wyprawa tygodnia Konno przez dolinę Viñales

O poranku zostawiłam za sobą podniszczone kamienice Hawany i wyruszyłam na łono natury. Po opuszczeniu gwarnej stolicy, krajobraz zupełnie się zmienił. Ulicami ciągnęły stare ciężarówki, konne zaprzęgi, a nawet woły, które człapały z wolna.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.