GDAŃSK

Europejskie Centrum Solidarności – odwiedź najnowocześniejszą atrakcję Gdańska

Marta Legieć, 22.09.2016

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku

fot.: Marta Legieć

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku
Z zewnątrz przypomina powstający na pochylni statek. Rdzawy okręt, mieści Europejskie Centrum Solidarności. To nowoczesne muzeum ma do zaoferowania więcej niż inne atrakcje Gdańska, niż się wydaje. Centrum działa na emocje

Industrialne tereny postoczniowe znacznie różnią się od Głównego Miasta, z jego malowniczymi kamieniczkami i Fontanną Neptuna z 1633 r. Jednak od tego symbolu Gdańska do Europejskiego Centrum Solidarności nie jest wcale tak daleko i warto umieścić je w swoich planach, gdy spędzamy weekend w Gdańsku. W zaledwie 20 minut docieram spacerem do nowopowstałego obiektu na terenie byłej Stoczni Gdańskiej.

Europejskie Centrum Solidarności i Pomnik Poległych Stoczniowców

Europejskie Centrum Solidarności i Pomnik Poległych Stoczniowców, fot. shutterstock.com

Z daleka widzę Pomnik Poległych Stoczniowców w Grudniu 1970 r. na Placu Solidarności. Tuż obok znajduje się historyczna brama nr 2 Stoczni Gdańskiej, a zaraz za nią, niczym gigantyczny okręt, zacumował budynek ECS. Tak naprawdę wyrósł w środku pustki, która dawniej była stocznią. Latem fasada muzeum jest tłem dla fontann – atrakcji samej w sobie – które jednak przy niskich temperaturach są wyłączone.

NA TEMAT:

Zwiedzanie Europejskiego Centrum Solidarności

Charakterystyczna, prosta bryła i wnętrza o przeszklonych, lekko pochyłych ścianach bez wątpienia wpisują się w krajobraz terenów przemysłowych stoczni. Wewnątrz dużą, industrialną przestrzeń ozdabia zieleń, dookoła widać sporych rozmiarów drzewa. Ruchomymi schodami przemieszczam się na pierwsze piętro i zaczynam zwiedzanie jednego z najbardziej nowoczesnych muzeów w Polsce, miejsca z bodaj największą ekspozycją pokazującą naszą historię najnowszą.

Wnętrze Europejskiego Centrum Solidarności

Wnętrze Europejskiego Centrum Solidarności, fot.shutterstock.com

Poziom pierwszy to wędrówka pełna refleksji. W sali poświęconej strajkom w Sierpniu 1980 r. dotykam suwnicy, na której pracowała Anna Walentynowicz, w kabinie maszyny oglądam wspomnienia inicjatorów strajku, a kiedy podnoszę głowę, na suficie dostrzegam żółte kaski stoczniowców. W sumie jest ich 2 400. I mimo że w tej ogromnej sali nie brakuje interaktywnych niespodzianek, jak choćby autentyczny stół barowy zamieniający się w projektor filmów, na mnie wrażenie robią ustawione pośrodku oryginalne tablice, na których w 1980 r. zapisano 21 postulatów strajkujących stoczniowców. To jeden z najważniejszych dokumentów XX wieku, część światowego dziedzictwa UNESCO.

Poziom drugi to aparat represji w pigułce. Najpierw koksowniki – stały element pejzażu wielu ulic podczas stanu wojennego. Za chwilę wpadam wprost do oryginalnego milicyjnego stara, by w głębi sali otrzeć się o tarcze zomowców. Jest też zniszczona przez czołgi brama Stoczni Gdańskiej. W kolejnych pomieszczeniach oglądam pamiątki z czasów, gdy wolność wydawała się nierealna – wspomnienia pielgrzymek Jana Pawła II do Polski i działań aktywnych ruchów młodzieżowych.

 Wóz milicyjny w Europejskim Centrum Solidarności

Wóz milicyjny w Europejskim Centrum Solidarności, fot. Marta Legieć

W ostatniej sali na ogromnej multimedialnej mapie widać, jak zmieniała się Europa po 1989 r. Ściana obok pokryta jest kartkami, na których każdy zwiedzający może zostawić własną dedykację. Wpisy są szczere, wzruszające, pełne emocji. Białe i czerwone kartki tworzą wielki napis „Solidarność”.

ECS: Godziny otwarcia i bilety

Europejskie Centrum Solidarności otwarte jest codziennie w godzinach; maj — wrzesień 10.00—20.00, październik — kwiecień 10.00—18.00. Bilet normalny kosztuje 17 zł, ulgowy – 13 zł, rodzinny (do 5 osób) – 47 zł; www.ecs.gda.pl.

Konno przez dolinę Viñales
Wyprawa tygodnia Konno przez dolinę Viñales

O poranku zostawiłam za sobą podniszczone kamienice Hawany i wyruszyłam na łono natury. Po opuszczeniu gwarnej stolicy, krajobraz zupełnie się zmienił. Ulicami ciągnęły stare ciężarówki, konne zaprzęgi, a nawet woły, które człapały z wolna.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.