URUGWAJ

Montevideo – miasto wolności

Aleksandra Synowiec, 20.04.2017

Montevideo jest drugą stolicą tanga

fot.: www.shutterstock.com

Montevideo jest drugą stolicą tanga
Montevideo słynie z tanga, legalnej marihuany i najdłuższego karnawału na świecie. Ale nie tylko dlatego od lat zajmuje pierwsze miejsce w rankingach jakości życia w Ameryce Łacińskiej.

Siedzimy na schodach przed ratuszem, przy głównej arterii 18 de Julio. Nico podaje mi odkręconą butelkę słodkiego alkoholu grappamiel, Rodrigo na kolanach skręca jointa. W tym momencie przechodzi policjant. Uśmiecha się do nas i pozdrawia. Niby wiedziałam, że tak tu jest, ale mimo to czuję się jak w jakiejś utopijnej piosence reggae.

Urugwaj jako pierwszy kraj na świecie w pełni zalegalizował marihuanę. Jest wprawdzie dostępna tylko dla Urugwajczyków, ale i tak przyjeżdża do nas mnóstwo konopnych turystów. Kilka ulic stąd otwarto nawet muzeum marihuany – wyjaśnia Rodrigo.

Museo del Cannabis de Montevideo opowiada o różnych gatunkach i zastosowaniach konopi, a także organizuje okołomarihuanowe zajęcia, np. warsztaty gotowania z zastosowaniem cannabis.

NA TEMAT:

– Marihuana stała się symbolem kraju. Dużo podróżuję i gdziekolwiek nie powiem, że jestem z Urugwaju, od razu klepią mnie po plecach i gratulują legalizacji – mówi Nico. Dodaje, że kolejnym skojarzeniem jest były prezydent Jose Mujica. Zwany najbiedniejszym prezydentem świata, zasłynął tym, że 90% pensji przeznaczał na cele charytatywne, a po mieście jeździł starym niebieskim garbusem.

– Też jestem z tego dumny. Ale Urugwaj to znacznie więcej! – mówi Rodrigo i obiecuje, że następnego dnia pokaże mi prawdziwą duszę Montevideo.

Znajomi od mate

– Mamy największy procent ateistów w Ameryce Łacińskiej. Połowa mieszkańców uważa się za katolików, ale wedle państwowego kalendarza zamiast Bożego Narodzenia obchodzi się Dzień Rodziny, a w czasie Wielkanocy – Tydzień Turystyki. Niemal wszystkich Urugwajczyków łączy natomiast nowa religia: futbol – śmieje się Rodrigo.

Stoimy przed Estadio Centenario, zbudowanym w 1930 r. na pierwsze mistrzostwa świata. – To był mundial cudów. Choć zimą rzadko jest tu chłodniej niż 10 stopni, to podczas meczu otwarcia rozpętała się śnieżyca. Ostatnia w historii kraju. A potem wywalczyliśmy tytuł – mówi Rodrigo.

Kolejnym wielkim sukcesem był mundial w 1950 r., kiedy to Urugwaj wygrał z Brazylią, gospodarzem turnieju. – Nikt nie dawał nam szans. Śmiano się, że Brazylia ma więcej profesjonalnych piłkarzy niż my mieszkańców – opowiada Rodrigo. Chodzimy po stadionie, który wraz z małym muzeum udostępniony jest do zwiedzania. Rodrigo wspomina najlepsze mecze reprezentacji – „los celestes” – oraz dwóch najważniejszych klubów: Nacionalu i Penarolu.

– Piłka nożna jest w Urugwaju sposobem na życie. Czasem przełączam kanały w telewizji i mam wrażenie, że na wszystkich leci futbol. Te same mecze transmituje się kilka razy, a potem w nieskończoność komentuje i wspomina – dodaje.

***

Cały artykuł o Montevideo przeczytasz w majowym wydaniu magazynu „Podróże”.

Podróże - maj 2017
Siedem odsłon Malty
Wyprawa tygodnia Siedem odsłon Malty

Niewiele jest takich państw na świecie, które pomimo niewielkiej powierzchni jaką zajmują, mogą zaoferować całe mnóstwo atrakcji nawet najbardziej wymagającemu podróżnikowi. Malta kusi bogactwem kulturowym, urokliwą architekturą i błękitnymi lagunami.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.