FRANCJA

Oksytania: Nieodkryte południe Francji i dzikie Pireneje

Tomasz Oleszkowicz, 21.12.2016

Panorama Lourdes

fot.: materiały prasowe / CRT Midi Pyrenees / dominique.VIET

Panorama Lourdes
Zwycięzca konkursu „Zostań blogerem Podróży” próbuje lokalnych smaków, rozmawia z mieszkańcami i poznaje historię Oksytanii – mało znanego turystom regionu na południu Francji malowniczo położonego u stóp Pirenejów.  

Pireneje mają żeńską naturę – opowiada starszy pasterz z Cauterets. – Tym, którzy przyjeżdżają tu na chwilę, ukazują swoją dzikość. Przy pierwszym spotkaniu wydają się niedostępne i nieprzewidywalne jak nowo poznana kobieta – ciągnie. Słuchając go, wodzę wzrokiem po porastających okoliczne zbocza jodłowych lasach i rozrzuconych pośród nich polanach. Przy odrobinie szczęścia można tam spotkać świstaki.

Nie mnie jednego zauroczyło subtelne połączenie głębokich dolin z wodospadami i jeziorami. Góry na południu Francji od dawna inspirowały pisarzy i artystów, którzy zadbali o to, by na zawsze pozostały w umysłach ludzi. Tu zakochała się w malowaniu kwiatów Blanche Odin, zwana Królową Róż. Pirenejami zachwycał się również Wiktor Hugo, który mawiał: „Mogłeś odwiedzić Alpy, Kordyliery i cokolwiek jeszcze widziałeś. Jednak nigdzie małość człowieka wobec siły stworzenia nie jest tak oczywista. To miejsce jest niepodobne do niczego”. – Kto spędzi tu więcej czasu, dostrzeże, jak wiele tajemnic w sobie kryją – wyrywa mnie z zadumy pasterz. W najbliższych dniach przekonam się, że największą z nich jest sekret dobrego życia. Sztukę tę doskonali się tu z namaszczeniem. 

NA TEMAT:

Albi – Historia Inkwizycji

O zachodzie słońca mosty i umocnienia nad rzeką Tarn stają w ogniu. Widok, choć piękny, nasuwa skojarzenia z niełatwą przeszłością. Albi było jednym z największych ośrodków katarów. Władze kościelne uznały ich za heretyków i brutalnie zwalczały.

Południe Francji, Albi

Południe Francji, Albi, fot. shutterstock.com

Nad zabytkowym biskupim miastem góruje imponująca katedra św. Cecylii. Jeszcze większe wrażenie robi jej wnętrze. Malowidła pokrywają wszystkie nawy, pnąc się od posadzki aż po łuki sklepienia. Słodszą stronę Albi poznaję w pracowni ponoć najlepszego wytwórcy czekolady we Francji. Yves Thuriès odkrył swoją pasję, tworząc pralinki dla ukochanej żony. Przysmaki wzbogaca oryginalnymi dodatkami – np. delikatnymi płatkami fiołków.

Więcej o Oksytanii przeczytasz w styczniowym wydaniu magazynu Podróże.

Podróże 1/2017

W Tarnopolu i w Kijowie, czyli ukraińska księga zachwytów
Wyprawa tygodnia W Tarnopolu i w Kijowie, czyli ukraińska księga zachwytów

Plan zakłada cztery dni w Tarnopolu i sześć w Kijowie. Choć już w drodze wiem, że mi się spodoba, ani na chwilę nie przychodzi mi na myśl, z jak niezwykłą serdecznością się tu spotkam i jak wiele mnie zadziwi.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.