NIEMCY

Zamek Neuschwanstein – poczuj się jak w baśni!

Grzegorz Micuła, 16.11.2015

Zamek Neuschwanstein

fot.: www.shutterstock.com

Zamek Neuschwanstein
Krytykowane dawniej „fanaberie” Ludwika II wciąż intrygują, a największy podziw budzi baśniowy zamek Neuschwanstein, który jest najczęściej odwiedzanym miejscem w Europie po wieży Eiffla.

Pierwszy raz zetknąłem się z postacią bawarskiego władcy kilka lat temu, oglądając przedstawienie muzyczne „Król Ludwik. Tęsknota za rajem” w teatrze muzycznym w Füssen w południowej Bawarii. Przedstawiono w nim historię życia króla marzyciela – Ludwika II z dynastii Wittelsbachów, władającej Bawarią przez 738 lat.

Młody Ludwik dorastał w położonym 3 km od Füssen zamku Hohenschwangau (obiekt nie ucierpiał podczas drugiej wojny światowej). Jako wrażliwy młodzieniec utożsamiał się z Lohengrinem, legendarnym Rycerzem Łabędzia, popadając niemal w obsesję na temat mitologii germańskiej. Został mecenasem Wilhelma Ryszarda Wagnera, słynnego niemieckiego kompozytora okresu romantyzmu, który te legendy wykorzystywał w kompozycjach muzycznych. Monarcha wzniósł wspaniały zamek Neuschwanstein, godzien bohaterów tych mitów.

NA TEMAT:

Zamek Neuschwanstein – Nowy Kamienny Łabędź

Władca nigdy się nie ożenił, choć był zaręczony ze swoją kuzynką, księżniczką bawarską Zofią Charlottą, siostrą słynącej z urody późniejszej cesarzowej austriackiej „Sisi”. Dłuższy czas nie mógł się zdecydować na ślub, wreszcie zerwał zaręczyny z Zofią.

Z natury był pacyfistą, starał się unikać zbrojnej konfrontacji z Prusami i Francją. Za jego panowania Bawaria włączona została do Rzeszy Niemieckiej, czemu się sprzeciwiał. Niepowodzenia osobiste i polityczne sprawiły, że wycofał się w swój bajkowy świat germańskich legend. Budowa zamku Neuschwanstein miała zrekompensować mu utratę suwerenności i stać się jego prywatnym królestwem, ucieczką od trudnej i nielubianej rzeczywistości. Ale chyba w najśmielszych marzeniach nie przypuszczał, że dzięki bajkowym budowlom zapisze się w pamięci potomnych, choć za życia był krytykowany za rozrzutność.

Zamek Neuschwanstein, czyli Nowy Kamienny Łabędź, bo tak przetłumaczyć można nazwę tej XIX-wiecznej, eklektycznej budowli, wznosi się na szczycie stromego, skalistego wzgórza porośniętego ciemnym lasem nad przełomem rzeki Pöllak. Najpiękniejszy widok na zamek rozciąga się z żelaznego mostu Marienbrücke. Białą kamienną bryłę, ozdobioną girlandami balkonów i mnóstwem wieżyczek, zaprojektował Christian Jank, monachijski scenograf i malarz teatralny, pewnie dlatego rezydencja przypomina dekorację teatralną.

Zamek Neuschwanstein

Fot. Shutterstock.com

Budowany był przez kilkanaście lat, jest jednak mało funkcjonalny, ma 35 km korytarzy i kilkaset stopni schodów. Wnętrza są mieszaniną stylów romańsko-gotycko-mauretańsko-barokowych. Władca kazał ozdobić ściany komnat ogromnymi malowidłami przedstawiającymi sceny z heroicznych legend o bohaterach wagnerowskich oper. Jedwabne obicia na krzesła i fotele w zamku 200 mniszek haftowało przez siedem lat.

Zwiedzanie zamku Neuschwanstein

Zamek Neuschwanstein zwiedzamy w grupach z przewodnikiem, który m.in. pilnuje, żeby nie robić zdjęć we wnętrzach, bo jest to surowo zakazane. Informacji słuchać można w kilkunastu językach, w tym po polsku, z audiofonu, który dostaliśmy na początku wycieczki.

Największe wrażenie robi Sala Tronowa urządzona z bizantyjskim przepychem i prawie w całości pokryta złotem. Królewską sypialnię, zaprojektowaną w stylu neogotyckim, zdobią malowidła przedstawiające życie Tristana i Izoldy, zaś największa w całym zamku Sala Śpiewaków, ozdobiona freskami przedstawiającymi życie Lohengrina i Parsifala, zaplanowana była do odgrywania przedstawień wagnerowskich. Ludwik nigdy nie usłyszał w tej sali muzyki Wagnera. Pierwszy koncert wagnerowski odbył się tu dopiero ponad 60 lat po jego śmierci.

Zamek Neuschwanstein

Fot. Shutterstock.com

W wielu miejscach można zobaczyć wyobrażenia białego łabędzia, do którego nawiązuje nazwa zamku. Turyści mogą też obejrzeć pomieszczenia dla służby i kuchnię. W zabytku zastosowano wiele technologicznych nowinek: windy, system ogrzewania, bieżącą (ciepłą i zimną) wodę w kuchni.

W pobliżu zamku Neuschwanstein stoi Hohenschwangau, w którym Ludwik II spędził dzieciństwo. Kiedy zwiedzałem go, przewodnik dużo opowiadał o szalonym królu. Chyba władca nie był takim szaleńcem, skoro wzniósł obiekty, które ściągają do Bawarii setki tysięcy turystów, a koszty poniesione na ich budowę zwróciły się wielokrotnie. Dobrze się stało, że po śmierci króla nie spełniono jego woli i nie zburzono zamku kamiennego łabędzia.

Szwajcaria. Europejska stolica sztuki cz. 1
Wyprawa tygodnia Szwajcaria. Europejska stolica sztuki cz. 1

W trakcie naszej pierwszej podróży po Szwajcarii nastawiamy się z Mamą na obcowanie ze sztuką, co tutaj na pewno nie będzie nastręczać trudności. Zaczynamy od Bazylei, następnie trasa poprowadzi przez Zurych, Lucernę, Berno, Altdorf, Lozannę i Genewę.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.