WŁOCHY

Wakacje w Toskanii: co warto zobaczyć

Anna Kłossowska, 20.07.2017

Toskania jak z obrazka, czyli winnice, wzgórza i cyprysy

fot.: www.shutterstock.com

Toskania jak z obrazka, czyli winnice, wzgórza i cyprysy
Toskania smakuje jak wyborne, produkowane tu Vino Nobile. Szlachetność ma w genach, w każdym skrawku ziemi. Nie tylko we Florencji, którą tym razem pomija.

Archeolodzy, odkąd istnieje archeologia, marzyli o etruskiej Pompei, o mieście, które natura zamknęła w sejfie z lawy lub wody, całe, z domami, kołyskami i obrożami dla psów (…). Do dzisiaj to marzenie jest snem – pisał Waldemar Łysiak w książce, która zawsze towarzyszy mi we Włoszech. Mam ją na kolanach także teraz, gdy zza kolejnego zakrętu szosy SR68 wyłaniają się potężne średniowieczne mury Volterry.

NA TEMAT:

Wampiry z Toskanii

Przed i za samochodem, którym jadę z koleżanką, sunie sznur autokarów. – Znów chcą szukać wampirów? – zżymam się. Choć szał na sagę „Zmierzch” już minął, to książkowy cykl Stephenie Meyer od dekady nie przestaje przyciągać tłumów turystów do 11-tysięcznej Volterry. To właśnie w niej amerykańska pisarka umiejscowiła główną siedzibę fikcyjnego królewskiego rodu amatorów ludzkiej krwi – Volturich, a nakręcone w miasteczku kadry zadziałały jak najlepszy film reklamowy.

– Volturi mieli być pochodzenia etruskiego – podśmiewa się zza kierownicy Simona, na co dzień właścicielka kempingu nad Jeziorem Trazymeńskim. – A Volterra jest rzeczywiście miastem założonym przez Etrusków. Tak przy okazji: wiesz, że według ostatnich badań genetycznych kości z grobowców lud ten nie przybył ze wschodu, jak uważał Herodot, ale żył na Półwyspie Apenińskim od wieków? I że ślady jego DNA są nadal obecne w niektórych lokalnych społecznościach, również tych z okolic Volterry? – pyta.

– Etruskowie jako pierwsi wśród italskich ludów posiadali flotę. To oni nadali nazwę morzu oblewającemu region, bo Tyrreńskie znaczy Etruskie – popisuję się wiedzą, gdy po zaparkowaniu przekraczamy bramę miasta, Porta dell’Arco, doskonale zachowaną z czasów etruskich. Wzdłuż ulic wykładanych szerokimi kamiennymi płytami ciągną się sklepiki z wyrobami z wydobywanego w okolicy alabastru, popisowego produktu Volterry. Sporo jest też toskańskiej ceramiki z charakterystycznymi widoczkami miasteczek i czerwonych od maków łąk. Niektórym artystyczno-poetycki klimat tego miejsca kojarzy się z paryskim Montmartre’em.

Spojrzenie casanovy

Z tłumem ludzi docieramy na centralny plac zwieńczony majestatycznym Palazzo Priori. Budowla ta przypomina mi nieco florencki Palazzo Vecchio, a także wiele innych ratuszów na rynkach włoskich miast. Te gmachy na planie czworoboku, zwieńczone wieżami zegarowymi i blankami, powstawały pod koniec średniowiecza.

Nad Volterrą góruje twierdza zbudowana z rozkazu Wawrzyńca Wspaniałego, najwybitniejszego z Medyceuszy, rodu bankierów i mecenasów sztuki, dzięki którym rozkwitła Florencja. Ja chcę dotrzeć do odkopanej przez archeologów Volterry etruskiej, lecz gubię się z Simoną w uliczkach. Wyciągam plan i dosłownie głupieję.

– Masz problem, bella? – od razu pojawia się przy mnie miejscowy przystojniak, delikatnym ruchem wyjmuje mapę z ręki i wrzuca ją do kosza. – Na nic się nie przyda, bo mamy tu swoje, lokalne nazwy każdej z ulic. Oficjalna Via Matteotti to u nas Via Guidi, Via Franceschini to dla tutejszych Via del Campanile – tłumaczy, zaglądając mi czule w oczy, jak przystało na casanowę. A potem prowadzi na wykopaliska, jak się okazuje, rzymskie, bo włoski amant jest historycznym ignorantem.

***

Cały artykuł o Toskanii przeczytasz w sierpniowym wydaniu magazynu „Podróże”.

Podróże - sierpień 2017
Szwajcaria. Europejska stolica sztuki cz. 1
Wyprawa tygodnia Szwajcaria. Europejska stolica sztuki cz. 1

W trakcie naszej pierwszej podróży po Szwajcarii nastawiamy się z Mamą na obcowanie ze sztuką, co tutaj na pewno nie będzie nastręczać trudności. Zaczynamy od Bazylei, następnie trasa poprowadzi przez Zurych, Lucernę, Berno, Altdorf, Lozannę i Genewę.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.