Wasze wyprawy

Bergen pełne energii.

Port w Bergen

fot.: Włóczykij

Port w Bergen
Pływanie w fiordach, nurkowanie, żeglowanie, ściganie się na snowboardzie w górach, zachwycanie się skarbami przyrody podczas trekkingu i podziwianie architektury wpisanej na listę UNESCO. Zacznijmy swoją przygodę w Norwegii od Bergen.

Jeden z nielicznych słonecznych dni w Bergen przywitałem spacerem wzdłuż jeziora Lille Lungegårdsvann. Dookoła, wszędzie zdążyli się już rozsiąść studenci, pisarze i czytelnicy gazet. Minąłem muzeum KODE z dziełami Muncha i Picassa oraz Kunsthall muzeum sztuki wspoółczesnej, które w nocy zamienia się w pełen barwnych wizualizacji  klub muzyki elektronicznej, Landmark.  Odwróciłem wzrok, wchodziłem na średniej wielkości plac wyłożony kamiennymi płytami. To Festplassen pierwszy przystanek w centrum Flybussen, przwoźnika, którym możemy dostać się do Bergen z lotniska. Najłatwiej jest  stąd dotrzeć  do hoteli, ewentualnie przesiąść się w inne linie autobusowe lub miejski tramwaj. W powietrzu wyczułem wibrujące fale. To wraz z poranną bryzą znad portu niósł się ożeźwiający zapach morza. Witał turystów, którzy zaczynali się już rozsiadać w portowych kawiarniach na tradycyjną kawę z bułeczką cynamonową. Za ich plecami wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO stare pastelowe domy handlowe Ligi Hanzeatyckiej pochylały się ku sobie, jakby jeszcze drzemiąc czekały na właścicieli mieszczących się tam dzisiaj sklepów z pamiątkami i rękodziełami. Miasto się budziło. Słońce lizało promieniami mokrą, po nocnej ulewie, czerwoną dachówkę drewnianych białych domów. Światło przeganiało cień na brukowanych wąskich uliczkach, pnąc się wraz z nimi na jedno z siedmiu wzgórz otaczających Bergen. Jeszcze chwila i miasto wypełni gwar rozmów i szum ulicy.

Bryggen, faktorie Ligi Hanzeatyckiej
Bryggen, faktorie Ligi Hanzeatyckiej
Po drodze na Floyen,widok na centrum miasta i  jezioro Lille Lungegårdsvann
Po drodze na Floyen,widok na centrum miasta i jezioro Lille Lungegårdsvann

W maju gdy kwitną w całym mieście rododendrony, rozpoczyna się sezon trystyczny, główny deptak miejski Trollsalmenningen  zamienia się w centrum rozrywki wypełnione muzykami i sztukmistrzami. Organizowane są tu otwarte zajęcia jogi oraz pokazy tańca i koncerty. Na jego końcu znajdziemy serce miasta - port ze wspaniałym targiem rybnym. Wypełniają go pokrzykujący sprzedawcy z całego świata, którzy zawitali tu by zarobić na dalszą podróż. Ubrani w fartuchy, smażą krewetki, grilują szaszłyki z wieloryba i filetują łososie, wiecznie uśmiechnięci i skorzy do żartów zawsze zabawią nas ciekawą anegdotą o mieście. W tym labiryncie straganów, rozmów i zapachów można się zagubić i wpatrując się w żaglówki wypływające z portu dać się porwać marzeniom.

Ja wraz z przyjaciółmi pakujemy sprzęt i prowiant do pontonu, będziemy nurkować, kolega może powędkuje i złowi obiad. Zapowiadał się piękny dzień.

Białe domki, najstarszej dzielnicy Bergen - Sandviken rozsiane na wzgórzach Fløyen oraz Stolzkleiven tworzyły w promieniach słońca cudowny miraż barw delikatnie się rozmazując jakby światłu udało się zatrzymać ulotną chwilę na impresjonistycznym obrazie. Nie potrafię pozbyć się wrażenia, że Bergen zamieszkują tylko ludzie szczęśliwi, którzy życie biorą za wielką przygodę , a do bergeńskiego portu przybijają tylko by odpocząć i zatrzymać na chwilę myśli spacerując po parkach wzdłóż latarni ze spiczastymi daszkami lub po urokliwych uliczkach, które wiosną zamieniają się w dywany kwiatów.

Widok na Trollsalmenningen, w oddali dzielnica Sandviken
Widok na Trollsalmenningen, w oddali dzielnica Sandviken
Trollsalmenningen, Blue Stone idealne miejsce na spotkanie jeśli nie zna się miasta.
Trollsalmenningen, Blue Stone idealne miejsce na spotkanie jeśli nie zna się miasta.
Bergen to nie tylko drewniane domki to również piękna secesyjna architektura
Bergen to nie tylko drewniane domki to również piękna secesyjna architektura
Festplassen, w oddali przykryte chmurami wzgórze Urliken
Festplassen, w oddali przykryte chmurami wzgórze Urliken

Dalej za portem znajduje się stacja kolejki na wzgórze Floyen. Łatwo ją znaleść, międzynarodowe grupy turystów czekją od rana na pierwszy kurs. Bardziej aktywni zdecydują się na 40 min spacer pod górę by cieszyć się pięknym widokiem na miasto, okoliczne wzgórza i wyspy z mieszczącego się tam tarasu widokowego. Zecydowana większość zakończy swoją eksplorację wzgórza właśnie w tym miejscu. Błąd! Warto poświęcić czas na dłuższy spacer. W zależności ile uda się nam go wygospodarować mamy dwie opcje. Godzinny spacer w stronę Stolzkleiven oraz dzielnicy Eidsvag gdzie po drodze znajdziemy idealne miejsca na rodzinnego grilla nad malowniczym jeziorem, wspaniałe widoki które bedziemy podziwiać w cieniu drzew, odkryjemy miejsca gdzie w ciszy bedziemy kontemplować naturę zaczytując się kryminałami Jo Nesbo i jeśli lenistwo wygra to autobusy lini 3, 4, 5 zawiozą nas spowrotem do centrum. Drugą opcją dla osób bardziej aktywnych jest cztero godzinny trekking ze szczytu Floyen na najwyższe z siedmiu wzgórz Urliken 644 m n.p.m. Dopiero tu można zobaczyć prawdziwy przedsmak tego co Norwegia może nam zaoferować. Góry położone są obok siebie jednak tasa Rundemannen w bergeńskim dialekcie nazywana Viden biegnie po linii koła. Dlatego schodząc z Urliken bądź zjeżdżając kolejką linową znajdziemy się dziesięć minut od centrum miasta do którego dowiozą nas linie autobusu 2 i 3.

Siedem odsłon Malty
Wyprawa tygodnia Siedem odsłon Malty

Niewiele jest takich państw na świecie, które pomimo niewielkiej powierzchni jaką zajmują, mogą zaoferować całe mnóstwo atrakcji nawet najbardziej wymagającemu podróżnikowi. Malta kusi bogactwem kulturowym, urokliwą architekturą i błękitnymi lagunami.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.