Lubelszczyzna

Kogut kazimierski: jak kogut stał się symbolem Kazimierza Dolnego

Mateusz Łysiak, 6.02.2017

Kogut kazimierski jest najlepszą pamiątką z Kazimierza Dolnego

fot.: www.shutterstock.com

Kogut kazimierski jest najlepszą pamiątką z Kazimierza Dolnego
Zakopane ma oscypki, Kraków ma obwarzanki, Kazimierz Dolny z kolei może pochwalić się kogutami prosto z pieca. Kazimierski kogut to bez wątpienia jeden z symboli malowniczego miasteczka nad Wisłą.

Legenda o kogucie kazimierskim

Dawno, dawno temu nad Kazimierzem Dolnym przelatywał diabeł. Zielone tereny Lubelszczyzny tak bardzo mu się spodobały, że postanowił osiedlić się w wąwozie pod miastem. Zły duch szybko rozsmakował się w lokalnym drobiu.

Wkrótce w Kazimierzu Dolnym został tylko jeden kogut, bardzo stary i mądry. Ptak schował się przed diabłem w pobliskiej jaskini. Gdy czart ruszył na poszukiwania, zakonnicy pokropili jego kryjówkę wodą święconą. Nie mogąc znieść jej zapachu, diabeł uciekł z miasta.

Ocalony kogut wyszedł ze swojej kryjówki i zaczął dumnie spacerować po kazimierskim rynku. Od tamtej pory zaczęto wypiekać jego podobizny z ciasta drożdżowego.

NA TEMAT:

Oryginalny kogut kazimierski

Jeszcze do niedawna odmian kazimierskiego koguta było bardzo wiele. Przysmak można było kupić praktycznie na każdym straganie. W 2015 r. sąd patentowy zastrzegł dwa wzory na koguty. Od tamtej pory symbole Kazimierza Dolnego są sprzedawane w wersji z plecionką z ciasta, oraz bez. Prawo do wypieku otrzymało Stowarzyszenie Kupców i Przedsiębiorców z Kazimierza Dolnego.

Smak tradycji

Pierwszym miejscem, gdzie zaczęto sprzedawać słynne koguty była Piekarnia Sarzyński. Rodzinny biznes może pochwalić się ponad stuletnią tradycją.

Cezary Sarzyński podróżował po Polsce oraz Europie z zamiarem rozsławienia drożdżowego koguta. W przeciągu kilku lat maślane wypieki stały się znakiem rozpoznawczym Kazimierza, po który do dziś ustawiają się długie kolejki turystów.

Piekarnia mieści się przy ulicy Nadrzecznej 6.

Atoklinten - święta góra Samów
Wyprawa tygodnia Atoklinten - święta góra Samów

Jest w górach coś niezaprzeczalnie pięknego i kojącego. Jakaś tajemnicza siła, która pcha nas na sam szczyt, pomimo że ciało odmawia już posłuszeństwa i błaga o odrobinę odpoczynku. Góry niezależnie od swojej wysokości przyciągają jak najlepszy magnes.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.