Aktualności

Boże Narodzenie w Europie. Zwyczaje świąteczne, które was zaskoczą

K.T., 20.12.2018

Boże Narodzenie w Europie, świąteczne ciasteczka

fot.: shutterstock.com

Boże Narodzenie w Europie, świąteczne ciasteczka
Jak obchodzi się Boże Narodzenie w Austrii? Kto przynosi prezenty szwedzkim dzieciom? Jak wygląda hiszpański odpowiednik opłatka?Zwyczaje gwiazdkowe w różnych krajach chrześcijańskich wyglądają podobnie, ale nie są identyczne. Różnice widać już w Europie. 

Turron zamiast opłatka

W Hiszpanii dzieci nie dostają prezentów na Wigilię ani w dniu Bożego Narodzenia. Nie oznacza to jednak, że są poszkodowane. Zwyczajowo prezenty wręcza się dwanaście nocy po Bożym Narodzeniu, czyli w święto Trzech Króli. Prezenty są podobne jak u nas - zazwyczaj to zabawki, słodycze i drobne upominki. W zamian za prezenty dzieci przygotowują prezenty oraz kostki cukru dla wielbłądów.

Ciekawym świątecznym zwyczajem jest tzw "urna losu", wokół której gromadzą się Hiszpanie głównie z małych miasteczek. Każdy uczestnik wrzuca do urny karteczkę ze swoim imieniem i nazwiskiem. Następnie losuje się po dwie kartki. Ten, kogo imię wylosowaliśmy będzie naszym najbliższym przyjacielem przez cały nadchodzący rok.

NA TEMAT:

W święta w Hiszpanii ludzie gromadzą się w kościołach na mszy św., a następnie udają się do domów, by spożyć kolację w rodzinnym gronie. W wielu domach piecze się specjalny keks, w którym, zapieczone są rożne drobne niespodzianki np. monety. Kto wylosuje kawałek bez "upominku" musi w następnym roku upiec takie samo ciasto.

Wigilijna kolacja zaczyna się w Hiszpanii od przystawek. Często jest to surowa, suszona szynka tzw. jamon, a także pasztety oraz owoce morza. Następnie na stole zjawia się zupa, tzw consome, która przypomina nieco nasz tradycyjny rosół. Podczas Wigilii serwuje się również ryby i mięsa. Do popularnych należy szczególnie jagnięcina.

Hiszpanie nie dzielą się opłatkiem. Zamiast tego spożywają przysmak z chałwy zawinięty w opłatek, tzw, turron.

Turron, hiszpański świąteczny smakołyk
Turron, hiszpański świąteczny smakołyk, fot. shutterstock.com

Prezenty od Dzieciątka Jezus

W Austrii świąteczne zwyczaje różnią się w zależności od regionu. Przykładowo w centralnej części Tyrolu bardzo ważną tradycją jest kolędowanie. W każdy czwartek adwentu dzieci, a także dorośli chodzą po domach i śpiewają świąteczne pieśni. W Wigilię mieszkańcy tyrolskich miasteczek gromadzą się na rynkach, by kolędować już wspólnie.

Ważną i popularną tradycją gwiazdkową są także jarmarki bożonarodzeniowe. Jeden z najpopularniejszych odbywa się w Wiedniu - to Wiener Adventzauber. Jarmarki  świąteczne wokół jeziora Wolfgangsee należą do najpiękniejszych na świecie i warto choć raz je zobaczyć.

Jarmark w Wiedniu
Jarmark w Wiedniu, fot. shutterstock.com

W Wiedniu na wigilijnym stole nie możne zabraknąć karpia, zaś przykładowo w Karyntii - pieczonej kaczki. W zachodniej Austrii natomiast wszystkie potrawy wigilijne serwowane są na zimno.

Austriacy, tak jak my, dekorują świąteczne drzewka, a także domy. Zwyczajowo głowa rodziny, czyta pozostałym członkom rodziny Pismo Święte.

Co ciekawe, prezentów nie przynosi Święty Mikołaj, ale Kristkindl, czyli Dzieciątko Jezus.

Jarmark świąteczny w Moskwie
Jarmark świąteczny w Moskwie, fot. shutterstock.com

Dziadek Mróz i Śnieżynka

W Rosji święta Bożego Narodzenia nie mają aż tak wielkiego znaczenia jak w Polsce. Znacznie huczniej obchodzony jest Nowy Rok. Właśnie wtedy odbywa się kolacja, która przypomina naszą Wigilię. Rosyjskie rodziny gromadzą się wtedy przy suto zastawionym stole i przystrojonej choince. Z okazji Nowego Roku obdarowują się także prezentami. Najpopularniejszymi w kategorii dziecięcej są słodycze i zabawki. Przynosi je nie święty Mikołaj, ale Dziadek Mróz lub Śnieżynka - jego wnuczka.

Na świątecznym stole musi pojawić się kutia, którą przygotowuje się z ziaren pszenicy, miodu, kaszy, maku lub orzechów. Nie może również zabraknąć prosfory, czyli poświęconego chleba ofiarnego a także kompotu z suszu. Oprócz tego, podczas uroczystej kolacja zazwyczaj spożywa się sałatki warzywne, grzyby, ciasta oraz pierniki. Bardzo wiele rodzin uważa za niezbędne również danie z gęsi nadziewanej jabłkami.

Wieczerzę wigilijną poprzedza 40-dniowy post. Prawosławni powstrzymują się wtedy od spożywania nie tylko mięsa i jego przetworów, lecz także nabiału, a często - ryb.

Dekoracje świąteczne w Sztokholmie
Dekoracje świąteczne w Sztokholmie, fot. shutterstock.com

Pochód za św. Łucją

W Szwecji świętowanie Bożego Narodzenia rozpoczyna się bardzo wcześnie, bo już 13 grudnia. Tego dnia obchodzony jest dzień św. Łucji. Z tej okazji mężczyźni oraz zwierzęta domowe dostają dodatkowy posiłek. Odbywa się także uroczysta parada. Co roku jedna z kobiet jest wybierana na św. Łucję - przebiera się w kostium i przewodzi pochodowi.

Choinka jest elementem szwedzkiego Bożego Narodzenia od 1700 r.  Ubiera się ją zazwyczaj dwa dni wcześniej. Kulminacyjnym punktem świąt jest Wigilia. Zgodnie z tradycją Szwedzi nie wykonują tego dnia żadnych prac, oprócz opieki nad zwierzętami.

Na świątecznym stole pojawiają się: szynka, galaretka wieprzowa i ryż z owsianką. Podawany jest także lutfisk, czyli wędzony dorsz z sosem. Do ciekawych tradycji należy tzw. "zanurzanie w kotle".  Rodzina i goście zanurzają kawałki ciemnego chleba w garnku wypełnionym kapiącą wieprzowiną, sosem i zbożową wołowiną. Podczas tego rytuału Szwedzi kierują swoje myśli i modlitwy do potrzebujących  i głodnych.

W święta rodziny wręczają sobie wzajemnie podarki. Dzieci wierzą, że przynosi je Święty Mikołaj. Jest on jedna zupełnie inaczej przedstawiany niż w Polsce. Jultomten, czyli właśnie Św. Mikołaj jest gnomem, który mieszka w piwnicy.

Świąteczne gołąbki

Boże Narodzenie w Rumunii, mimo że jest to kraj w większości prawosławny, obchodzi się zgodnie z kalendarzem gregoriańskim, czyli tak jak w Europie Zachodniej – między 24 a 26 grudnia. O tym, że zbliżają się święta, przypominają wędrujące od domu do domu dzieci przebrane za trzech mędrców i króla Heroda. Zaproszeniem dla kolędników są świetlne dekoracje na fasadach i w oknach domów. Domownicy wyczekują ich ze słodkościami.

W tym dniu, nazywanym „świętą nocą”, drzwi wszystkich świątyń są otwarte, ponieważ ludzie, a także aniołowie, wyczekują Chrystusa. Nie odbywają się wówczas nabożeństwa, za to ulicami wiosek i miast przechadzają się rozśpiewani mieszkańcy. To czas, by odwiedzić najbliższych.

Tym, co różni nasze tradycje, jest na pewno menu wigilijnej kolacji. Mimo że adwent jest czasem postu, 10 dni przed Bożym Narodzeniem ubija się prosię, którego mięso stanowi główny składnik świątecznych potraw. Rumuni nie znają zasady „12 potraw”, ale stoły i tak pełne są tradycyjnych przysmaków. Zamiast karpia spożywają gołąbki z mięsem i wędzoną słoniną, są też świńskie ozory w galarecie i pasztet z wieprzowych podrobów. Pod wpływem amerykanizacji świątecznych zwyczajów może pojawić się pieczony indyk.

Odpowiednikiem łamania się opłatkiem jest dzielenie się chlebem, a życzenia Rumuni składają sobie podczas świątecznej liturgii w kościele.

Polub nas na Facebooku!

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.