GDAŃSK

Które restauracje w Gdańsku warto odwiedzić?

Mateusz Łysiak, 1.03.2017

Sporo restauracji w Gdańsku znajduje się w okolicach Żurawia

fot.: www.shutterstock.com

Sporo restauracji w Gdańsku znajduje się w okolicach Żurawia
Jedno z najpiękniejszych polskich miast. Nie tylko wielokulturowe, ale również... wielosmakowe. Podpowiadamy, w których restauracjach Gdańska zjemy smaczne śniadanie, obiad lub kolację.

Przez wiele lat Gdańsk zamieszkiwały różne narodowości. Dziś, miasto również jest różnorodne. Zupełnie inny klimat panuje na Starym Mieście niż choćby we Wrzeszczu. Zagraniczni turyści mówią, że Gdańsk najlepiej zwiedzać w wygodnych butach i z pustym żołądkiem. Dzięki bogatej ofercie gastronomicznej, grzechem byłoby nie wstąpić do jednej z nadmorskich knajpek czy na Plac Dominikański.

NA TEMAT:

Śniadanie

Nie ma dyskusji, śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Bez względu na to czy spieszymy się do pracy, czy wybraliśmy się na poranne zwiedzanie atrakcji Gdańska, zawsze trzeba znaleźć chwilę na kawę i kanapkę.

Przy ulicy Piwnej znajduje się restauracja Kos. Możemy tam zjeść domowe śniadanie w przystępnej (jak na tę część miasta) cenie. W menu między innymi: płatki owsiane, frankfurterki i oczywiście jajko serwowane na kilka sposobów. Pełen zestaw śniadaniowy z kawą lub herbatą do wyboru kosztuje 25 zł. Oprócz tego, że w Kosie zjemy naprawdę dobrze, na pochwałę zasługuje także przytulny wystrój lokalu. Zamiast tradycyjnych kanap usiądziemy na parapetach przykrytych poduchami.

Smaczne śniadanie zjemy również w Pobitych Garach. Bistro jest bardzo popularne, mimo że znajduje się z dala od centrum – w Oliwie. Oprócz tradycyjnych propozycji śniadaniowych trafimy tu również na nieco bardziej wyszukane dania, przykładowo jajka po benedyktyńsku. Są one serwowane z pieczywem, sosem holenderskim oraz sałatką z sosem winegret. Smak idzie w parze z dobrą ceną. Za śniadanie z napojem, w zależności od wyboru, zapłacimy kilkanaście złotych.

W godzinach porannych warto również wstąpić do zabytkowej Hali Targowej przy Placu Dominikańskim. Kupimy tam nie tylko pączki czy oscypki, ale przede wszystkim świeże owoce i warzywa.

Lunch lub obiad

Nie ma znaczenia, czy w okolicy południa zaczynasz myśleć o lunchu czy obiedzie. W Gdańsku zaspokoisz głód bez nadwerężania swojego portfela. Gdańszczanie i turyści chętnie stołują się Barze Turystycznym. Od 1956 roku lokal cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. W menu znajdziemy przekrój tradycyjnych polskich dań – od pierogów ruskich po kotleta schabowego. Jak na bar mleczny przystało, wszystkie dania serwowane są po przystępnej dla każdego cenie. Popularną pomidorową lub rosół dostaniemy już za 5 złotych. Kuchnię „jak u mamy” docenili czytelnicy brytyjskiego dziennika The Guardian. W 2012 roku bar znalazł się na liście ciekawych miejsc w Polsce wartych odwiedzenia.

Prawdopodobnie najlepsze pierogi nad Morzem Bałtyckim serwują pierogarnie Mandu. Najlepszą wizytówką dla lokalu są kolejki czekających na wolny stolik. Z tym faktycznie może być problem w weekend, ale i w środku tygodnia klientów nie brakuje. Pierogi są przygotowywane na oczach gości. Oprócz tradycyjnych, w karcie znajdziemy również pierożki z ciasta drożdżowego, koreańskie mandu i gruzińskie chinkali. Ceny zaczynają się już od 12,50 zł. Pierogarnie znajdują się na Starym Mieście oraz w Oliwie.

Które restauracje Gdańska warto odwiedzić po zmroku

Dobrym miejscem na randkę lub spotkanie biznesowe jest restauracja Czerwone Drzwi. Znajdziemy ją na Starym Mieście w pobliżu Kościoła Mariackiego. W menu są nie tylko dania charakterystyczne dla wybrzeża. Szef kuchni serwuje także włoski makaron tagliatelle oraz polędwicę po francusku.

Idąc ulicą Szeroką w kierunku zabytkowego Żurawia, mijamy mnóstwo lokali gastronomicznych. Jednym z nich jest restauracja La Pampa. Jej specjalnością są dania z wołowiny argentyńskiej przyrządzane na węglu drzewnym. Zadowoleni będą także wegetarianie. Oprócz dań mięsnych w menu znajdziemy też m.in. sałatki i zupy. Klimatyczny wystrój sprzyja zarówno spotkaniom towarzyskim, jaki i zawodowym.

Mówi się, że wino to nieodłączony dodatek kolacji dla dwojga. W dodatku poprawia trawienie po obfitym posiłku. Zarówno głód jak i pragnienie zaspokoimy w restauracji Winne Grono. Oczywiście w romantycznej atmosferze, jak na kolację przystało. W menu dania typowe dla regionu przeplatają się z potrawami kuchni zagranicznej. Znajdziemy w nim między innymi: pastę śledziową babci Marianny, zupę południowo-afrykańską czy konfitowaną kaczkę barbarie. Na kartę win składa się ponad 70 propozycji, wśród nich wina wytrawne i słodkie. Cena litrowej karafki to 39 zł.

Polub nas na Facebooku!

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.