SZWAJCARIA

Co warto zobaczyć w Lucernie? Niedoceniana perełka Szwajcarii

Filip Frydrykiewicz, red. Marta Klara, 11.12.2018

Co zobaczyć w Lucernie

fot.: Luzern Tourismus AG

Co zobaczyć w Lucernie
Lucerna przypomina bardziej nadmorski kurort niż duże miasto wciśnięte w sam środek kontynentu. Zabytki i atrakcje tego wciąż nieodkrytego szwajcarskiego miasta zwrócone są w stronę jeziora.

Lucerna moczy nogi

Malownicze jezioro, wypływająca z niego wartka rzeka, przeglądające się w wodzie wiekowe domy i kościoły. A za nimi masywny Pilatus (2137 m n.p.m.) z ośnieżonym szczytem. Przestrzeń, rześkie powietrze i czysta woda. Miasto to, jak żadne inne (a przecież nad jeziorami leżą też Genewa i Zurych), zbliża się do wody, niemal moczy w niej nogi.

NA TEMAT:

Historyczne atrakcje Lucerny: najstarszy drewniany most Europy 

Zawsze przyjeżdżam do Lucerny pociągiem. Od razu jestem wtedy w samym jej centrum. Z prawej strony zabytkowego, przypominającego pałac dworca znajduje się czarna, kanciasta bryła nowoczesnego centrum kongresowego (KKL), dzieło francuskiego architekta Jeana Nouvela. Z lewej rozciąga się widok na Stare Miasto ze słynnym Kappelbrücke, najstarszym (z 1365 r.) mostem drewnianym w Europie. Dopiero kiedy ktoś zbliży się do niego, widzi, że nie łączy on brzegów najkrótszą drogą, ale wije się zygzakiem przypominającym rozciągniętą literę Z. Ten kształt to efekt dostosowania projektu do bagnistego podłoża. Przytulona do mostu, wystająca z wody kamienna, ośmiokątna wieża, dodaje konstrukcji zagadkowości. Zaostrzony ołówek wycelowany w niebo to dawna część systemu obronnego, później więzienie, a obecnie archiwum. W skrzyniach na burtach krytego dachem mostu zawsze w sezonie kwitną czerwone pelargonie. Ten słodki obrazek zaciera przykre wspomnienie pożaru, który strawił konstrukcję zaledwie 18 lat temu. W nienaruszonym stanie przetrwał z kolei położony kilkaset metrów dalej drugi drewniany most - Plewny (Spreuerbrücke) z 1408 r. Pod jego spadzistym dachem kryją się tablice z serią obrazów (1626 - 1635 r.) ukazujących śmierć tańczącą z przedstawicielami różnych stanów i zawodów.

Dzisiejsze atrakcje Lucerny: średniowieczny jarmark

Od północy, na wzgórzu, zachował się spory fragment murów obronnych. Rozciąga się z nich widok na malowniczą panoramę miasta, jeziora i otaczających je gór. Schodzę z powrotem na Starówkę i zanurzam się w jej wnętrze wypełnione starymi domami kupieckimi z wykuszami i malowanymi fasadami. Tuż pod murami gotyckiego kościoła św. Franciszka trafiam na jarmark średniowieczny. Są tu stragany z mieczami i strojami sprzed wieków, warsztat płatnerza z buzującym ogniem na palenisku, stoisko medyka, a nawet drewniana karuzela w kształcie diabelskiego koła. Za ich sprawą przenoszę się w inne czasy.

 

 

Polub nas na Facebooku!

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.