Wasze wyprawy

"A pokój na Ziemi?"

Panu Bogu świeczkę

fot.: janusz

Panu Bogu świeczkę
Historia tych ziem, w tym samego Betlejem, miejsca pochodzenia króla Dawida, miejsca narodzin Jezusa, w Biblii określonego jako miejsce przyjścia Mesjasza była nadzwyczaj burzliwa.

Jak bardzo święta jest Ziemia Święta?

A MY DO BETLEJEM...

Kościół Narodzenia Pana w Betlejem przypomina z zewnątrz twierdzę. Bo też to była pierwotnie warownia – świątynia. Nawet dzisiaj wejście główne to niewielki prostokąt w grubym murze. Dodatkowa funkcja obronna; jednocześnie więcej niż jeden człowiek przezeń nie przejdzie, nadto trzeba się mocno pochylić. Niektórzy dodają, by upokorzyć się przed chwałą Bożą.

Kościół ten należy do nielicznych w pełni zachowanych budowli wczesnochrześcijańskich. Otwarty został w roku 333 na miejscu, gdzie stała gospoda, w której pomieszczeniach dla zwierząt, obok osła i woła znalazło się miejsce dla świętej rodziny i gdzie Jezus przyszedł na świat. We wnętrzu kościoła schodzi się do niewielkiej groty, czczonej już w II wieku jako miejsce narodzenia Jezusa Chrystusa. Dzisiaj jest to miejsce pielgrzymek wiernych, a też ciekawych historii zwykłych turystów z całego świata.

Historia tych ziem, w tym samego Betlejem, miejsca pochodzenia króla Dawida, miejsca narodzin Jezusa, w Biblii określonego jako miejsce przyjścia Mesjasza była nadzwyczaj burzliwa. Nawet sama grota narodzenia, by ukrócić kult Jezusa Chrystusa, została w 135 roku przez Cesarza Hadriana zabudowana świątynią Adonisa. Gdy w IV wieku cesarz Konstantyn upaństwowił religię Chrześcijan, on i jego matka Helena zlecili budowę kościoła „ku pamięci” miejsca narodzin Pana.

W późniejszych wiekach zdarzały się ciągłe waśnie między różnymi pretendentami do zarządzania świątynią, między Chrześcijanami różnych obrządków. Ostatecznie Wysoka Rada Wezyra – Betlejem podległe było wówczas cesarstwu osmańskiemu- postanowiła w 1757 roku przydzielić każdemu po trochu. I tak trwa do dzisiaj. Ołtarz główny i prawą częścią świątyni otrzymali Grecy, lewą część Ormianie, Katolikom pozostał ołtarz Trzech Króli, groty św. Hieronima, symboliczna, acz ważna gwiazda narodzenia i plac zewnętrzny, na którym mieli prawo wybudować swój kościół, co też się stało. Stoi tu franciszkański kościół świętej Katarzyny Aleksandryjskiej.

Po przeciśnięciu się przez wejście główne do świątyni, przez ten wąski i niski otwór, stoimy w wolno posuwającej się, tłumnej i niezbyt zbornej kolejce do miejsca betlejemskiej tajemnicy. Panuje drobny bałagan, niektórzy przepychają się ku przodowi, rozmawiają, jedni cicho inni głośniej... Nagle wrzask (tak, nie przesadzam, mógłbym napisać ryk) greckiego zakonnika „zamurował” wszystkich. Pytany o przyczynę przewodnik, młody Arab, wyznawca Islamu, wyjaśnił, że tamten zawsze się tak drze, gdy ma przejść ichnia, greckich ortodoksów procesja. Faktycznie po kilku minutach dwóch zakonników z kadzidłem dwukrotnie przeszło główną nawą kościoła i wreszcie kolejka, co nieco, acz nieprzesadnie zdyscyplinowana, zaczęła zbliżać się do celu.

Oczekiwanie trwało półtora godziny, więc przewodnik opowiedziawszy o samej świątyni, o sytuacji Palestyńczyków, o sobie, zaczął zabawiać nas zagadkami. Pierwsze pytanie; jakie miejsce na Ziemi powinien odwiedzić Chrześcijanin? Wyrwało mi się, że Rzym. - A nie, odparował. I dodał, tak jak my muzułmanie do Mekki i Mediny, tak wyznawcy Chrystusa powinni podążać do kościoła Narodzenia w Betlejem i do kościoła grobu Chrystusa w Jerozolimie.

W Rzymie byłem przed kilku laty, w bazylice Grobu Pańskiego przed kilku dniami, teraz jestem tutaj... Sprostałem zadaniu?

Betlejem leży na Zachodnim Brzegu Jordanu, na terenach Autonomii Palestyńskiej, oddzielonej od Jerozolimy i całego Izraela ośmiometrowej wysokości murem granicznym (w miejscach odludnych jest to płot). Check-point to przerwa w murze i mała wartownia obok. Teraz, w relatywnie spokojnym czasie nawet paszportów nie sprawdzają.

Jak wspomniałem, wcześniej byliśmy w Jerozolimie, świętym mieście trzech wielkich religii – judaizmu, chrześcijaństwa i Islamu. Dopiero tu będąc, dowiedziałem się, że muzułmanie wierzą, iż stąd, z Jerozolimy Mahomet wzniósł się do nieba. To także centrum polityczne. Chociaż wiele urzędów i przedstawicielstwa zagraniczne znajdują się w Tel Avivie, Jerozolima jest stolicą Izraela, tu obraduje izraelski parlament Kneset.

Założone 3000 lat pnCh miasto Jerozolima znajduje się na zachód od Morza Martwego i od czasów biblijnych jest miejscem pielgrzymek dla Żydów, Chrześcijan i Muzułmanów. Na Starym Mieście w Jerozolimie wokół Wzgórza Świątynnego znajdują się ważne miejsca kultu religijnego, w tym żydowskie sanktuarium Ściana Płaczu, miejsce pielgrzymek Chrześcijan — Kościół Grobu Świętego i islamska świątynia z VII wieku ze złotą kopułą- Meczet na Skale.

Kościół Grobu Świętego jest świątynią zupełnie inną od najczęściej znanych nam kościołów katolickich. We wnętrzu znajduje się czternaście różnych kaplic, też różnie porozdzielanych dla różnych obrządków chrześcijańskich.

Staram się nie infekować instytucjonalną religijnością. Tu mała dygresja, mój śląski przyjaciel przed laty dał mi radę „Nie chcesz stracić wiary, trzymej się daleko od fary”. Tutaj taka rada jest jak najbardziej trafna.

Najistotniejsze miejsce, miejsce pochówku Chrystusa, jest własnością kościoła prawosławnego.

Tutaj Jezus leżał i zmartwychwstał po trzech dniach. Pusty grób jest mitem założycielskim chrześcijaństwa. Nic dziwnego, iż w Kościele Świętego Grobu rządzi (się) sześć różnych odłamów chrześcijańskich. Tylko protestantów tu brak. Greccy prawosławni, Ormianie i katoliccy franciszkanie mają pokoje we wspólnej części. Egipscy Koptowie i prawosławni Syryjczycy zajmują poszczególne, oddzielne nisze. Etiopczycy mieszkają w celach na dachu.

Wszyscy oni mają tu po kawałeczku świątyni. Nazwy też są różne, prawosławni ortodoksi zwą bazylikę Kościołem Zmartwychwstania. Kościół jest siedzibą greckiego prawosławnego patriarchy Jerozolimy i katolickiego arcykapłana Bazyliki Grobu Świętego.

Ponadto dla niektórych muzułmanów jest to również święte miejsce, ponieważ Jezus jest także prorokiem w islamie. Nadto...

Klucz do kościoła Grobu Świętego, jednej z najważniejszych świątyń Chrześcijan, jest strzeżony przez Muzułmanina. 1400 lat temu jego rodzina otrzymała ten przywilej od kalifa Omara, by różne chrześcijańskie obrządki nie walczyły o klucz. A Chrześcijanie potrafią się spierać naprawdę dobrze. W Wielkanoc 2016 roku odbyła się kolejna walka między Grekami i Ormianami. Musiała interweniować policja. Te walki toczą kapłani i mnisi między sobą.

Liczni pielgrzymi często nie mają o tych zakulisowych starciach pojęcia. Najczęściej przyklękną przy kamieniu, na którym Marie namaszczały olejem ciało zdjętego z krzyża Chrystusa. Odczekają w kolejce do groty grobowej, zapalą świece, zejdą do głębiej pod posadzką obszernej groty Heleny. Na najniższym poziomie znajdują się ormiańska kaplica prawosławna i rzymskokatolicka kaplica krzyżowa. W niej, dawnej cysternie, wykutej bezpośrednio w skale, odkryto resztki krzyża Jezusa.

W tłumie, szumie i gwarze nieliczni starają skupić się na modlitwie. Na szczęście w Ziemi Świętej jest wiele spokojniejszych miejsc, po których przed dwoma tysiącami lat stąpał Syn Boży. I przez to świętej zwaną.

Janusz Plewniak, w kwietniu 2018


Serwis fotograficzny z Izraela pod linkiem:

http://www.national-geographic.pl/fotografia/album/izrael-35

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.