Wasze wyprawy

Chanuka, szabat i winda na każdym piętrze

Mur= ściana płaczu w Jerozolimie

fot.: janusz

Mur= ściana płaczu w Jerozolimie
Pobyt w Izraelu to była nie tylko wizyta, pielgrzymka do Ziemi Świętej, do miejsc naznaczonych pobytem Jezusa. Niejako przy okazji poznawaliśmy, wprawdzie powierzchownie, zachowania braci starszych, a także arabskich Mahometan.
Piewca psalmów Dawidowych
Piewca psalmów Dawidowych
Menora vis a vis Knesetu
Menora vis a vis Knesetu

Zapiski po podróży do Izraela

Chanuka, szabat i winda na każdym piętrze.

 

- Ta winda jest zepsuta, nie wsiadajcie – odezwała się kobieta poznana wczorajszego wieczoru.

- Jak to zepsuta, skoro jeździ?

- Jeździ, ale nie sposób wybrać piętra.

No tak, jest piątek wieczór, zapada zmrok, zaczął się szabat. Jedyny dzień tygodnia mający w hebrajskim imię własne. Pozostałe są po prostu numerowane, pierwszy, drugi, trzeci… aż do piątkowego wieczoru, kiedy zaczyna się szabat. Będzie trwał do sobotniego zmierzchu.

Mieszkamy od dwóch dni nad brzegiem Jeziora Genezaret w Izraelu. Hotel jest sześciopiętrowy, dwuczłonowy i by z naszego rewiru dostać się do restauracji, trzeba najpierw zjechać kilka pięter w dół, przejść nieco krętym korytarzem, podjechać inną winą jedno piętro w górę. Napisy informujące są wyłącznie po hebrajsku i angielsku, co już bywa pewnym utrudnieniem, a tu jeszcze ten szabat! Winda jeździ i zatrzymuje się na każdym piętrze, tak samo do góry, tak samo w dół. Bogobojny, tradycyjny, ortodoksyjny Żyd nie musi naciskać guzika wyboru piętra, czyli nie bywa zmuszony do wykonania pewnej czynności (pracy?) wbrew tradycji i przykazaniom Talmudu.

Talmud rozwija ogólny zakaz wykonywania pracy, ujęty w biblijnych opisach: Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn...

Skonkretyzowanych zakazanych prac jest nawet 1521, czyli = 39 × 39, współcześnie dostało się więc także przyciskom w windach.

Ba, czym jest w istocie szabat?

Żydzi świętują szabat jako siódmy dzień, kiedy Bóg odpoczął po stworzeniu świata. Szabat rozpoczyna się po zachodzie słońca w piątek, podobnie jak chrześcijanie rozpoczynają świętowanie niedzieli w sobotę wieczorem.

     Wróćmy jednakże do tradycji braci starszych w wierze. Świętowanie szabatu obrosłe jest wieloma nakazami, opisami rytuałów, kolejnością modlitw i posiłków itd. itp. Pomijając wcześniejsze wiadomości z literatury i prasy; skąd między innymi wiedziałem o tych windach zatrzymujących się na każdym piętrze przez sabatową dobę, pewnymi nowymi doznaniami dla nas było zachowanie Żydów – gości hotelowych. Wczoraj jeszcze w t-shirtach, a panie w lekkich, powiewnych sukienkach, albo nawet w dżinsach, dzisiejszym rankiem wszyscy, nawet dzieci w uroczystych strojach. Przed wejściem do restauracji dwie duże metalowe tace, pełne ogarków po szabasowych świecach. Żydzi zgromadzeni rodzinami przy stole odmawiali głośno hebrajskie modlitwy, śpiewali, a po posiłku w ciszy czytali kilkanaście minut teksty z tory. To było w hotelu pełnym gości ze świata. Jakże zatem u ortodoksyjnych Żydów może przebiegać szabat w zaciszu domu i wspólnych modlitw w synagodze?

Dodam, że nawet automaty do wydawania napojów były nieczynne, kawa i herbata wcześniej przygotowana w termosach a personel restauracji zredukowany do kilku Arabek.

Pobyt w Izraelu to była nie tylko wizyta, pielgrzymka do Ziemi Świętej, do miejsc naznaczonych pobytem Jezusa. Niejako przy okazji poznawaliśmy, wprawdzie powierzchownie, zachowania braci starszych, a także arabskich Mahometan.

Spotkany tamże David, przewodnik, Żyd urodzony w Maroku, po studiach pracujący w Niemczech jako streetworker w Hamburgu, a po „wypaleniu” i przebranżowieniu oprowadzający grupy z Europy był nam kopalnią wiadomości historycznych i współczesnych.

Szabat jest co tydzień, a inne ważne święta judaistyczne? Wiele z nich jest ruchome, co wynika z tradycji biblijnej. Jom Kippur, czyli pojednanie, jest najwyższym żydowskim świętem. ... Jom Kippur jest szanowany przez większość Żydów, nawet niereligijnych, w bardziej lub mniej ścisłej formie. Innym, bardzo rodzinnym i radosnym świętem jest święto świateł Chanuka.

Tak się składa w 2019 roku (U Żydów będzie to rok 5780), że okres naszego Bożego Narodzenia jest równoległy z hebrajskim Chanuka, obchodzonym od 23 do 30 grudnia.

„Święto Świateł” jest uważana powszechnie za święto upamiętniające cud, jaki wydarzył się w Świątyni Jerozolimskiej podczas powstania żydowskiego pod wodzą Hasmoneuszy, skierowanego przeciw Grekom w roku 3597 (164 przed Chr.).

Jednak głębsze znaczenie tego święta dotyczy przełomowego momentu w historii świata zachodniego, w historii ludzkości. Jest to bowiem święto upamiętniające ocalenie judaizmu, a więc pierwszej i wówczas jedynej religii monoteistycznej.

Przez osiem nocy zapala się świece w menorze chanukowej. Zawsze jako pierwszą zapala się kolejną nową świecę i zawsze jest to świeca znajdująca się z lewej strony świecy zapalonej poprzedniego dnia. Czyli że pierwszą zapalaną świecą jest ta najbardziej wysunięta na prawo i ona jest też ostatnią zapalaną w ostatni dzień świąt.

Świece zapala głowa domu i osoba ta wygłasza też błogosławieństwa. Chanuka jest wesołym, radosnym świętem. Świecznik powinien być ustawiany tak, np. na parapecie okna, aby był widziany przez przechodniów. Chodzi o „głoszenie światu” chanukowego cudu.

Menora, czyli świecznik żydowski, według tradycji symbolizuje krzew gorejący, widziany przez Mojżesza na górze Horeb, kojarzony jest zazwyczaj ze świecznikiem siedmioramiennym, natomiast ta chanukowa menora ma jedną lub dwie świece więcej.

Jak wiele my Chrześcijanie mamy wspólnego z Judaizmem w religii, w wierze, w tradycji, w historii, w obyczajach? By to opowiedzieć, lat by trzeba. Nawet taka menora. Wcześniej bywała także w domach bożych chrześcijan. Do dzisiaj taki tysiącletni świecznik jest przechowywany w katolickiej diecezjalnej katedrze w Essen.

Także niedziela ma ścisły związek z szabatem. Chrześcijanie uważają niedzielę za Dzień Pański, ponieważ dla chrześcijan najważniejszym wydarzeniem zbawczym jest zmartwychwstanie Chrystusa, które miało miejsce „pierwszego dnia tygodnia”, o czym mówią Ewangelie (Mt 28,1; Mk 16,2; Łk 24,1; J 20,1). Ponieważ niedziela jest to dzień po szabacie, dlatego nazywano ją również „ósmym dniem” (Mk 16,1; Mt 28,1). Niedziela różni się od szabatu, ponieważ dla chrześcijan niedziela wypełnia prawdę szabatu żydowskiego i zapowiada odpoczynek człowieka w Bogu.

Zwróciłem uwagę zaledwie szczątkowo na bogate zwyczaje Izraelitów. We współczesnym Izraelu są grupy Żydów ortodoksyjnych, wypełniających literę pisma jak przed laty faryzeusze dosłownie, są też inni, wierzący, acz pogodzeni z trendami współczesności.

Izrael niejednym zaskakuje. Przykładem niech będzie ksiądz proboszcz parafii katolickiej w Tel Aviwie – Jafie. Bliski nam, bo lata całe wspomagał Polaków, legalnie a najczęściej nielegalnie przybywających do Izraela, czasami na saksy, często na zawsze.

Ksiądz Pawłowski to Żyd, który ślubował, że jeśli przeżyje Holokaust – zostanie księdzem. Przyjechał tutaj i pełnił służbę duszpasterską i społeczną. Jego kościół jest atrakcyjnie położony w miejscu zwanym Wzgórzem Andromedy. Zbudowany w stylu włoskiego baroku i otoczony palmami. Tam przychodzili ludzie z Polski, wymieniali się informacjami, załatwiali sobie pracę. Ksiądz Pawłowski część z nich zatrudniał: kobiety do sprzątania świątyni i prowadzenia biblioteki, robotników do drobnych remontów. Dziś przyjeżdżają tu wycieczki z Polski również po to, żeby oglądać kościół, w którym nadal odbywają się nabożeństwa także po polsku.

Warto przypomnieć zwłaszcza młodszym czytelnikom, że państwo Izrael powstało niedawno, dopiero w 1948 roku. Zaczęło się od niewielkich grup osadników w latach dwudziestych XX wieku. Po drugiej wojnie światowej ta imigracja się nasiliła liczbowo, a wśród osadników byli głównie przybysze ze wschodu.

W Polsce panuje przekonanie, że to polscy Żydzi założyli Izrael. Ile jest w tym prawdy? Oczywiście, że nie tylko polscy Żydzi założyli Izrael, ale… Nieżyjący już prezydent Izraela Ezer Weizman opowiedział kiedyś dziennikarzom, jak odwiedził swego wuja Chaima Weizmanna podczas kongresu syjonistycznego w Bazylei, jeszcze przed powstaniem państwa Izrael. Ten wprowadził go na salę obrad, mówiąc: „Popatrz, są tu żydowscy delegaci z trzydziestu dwóch krajów świata, a wszystko to Polacy”.

Wśród rosyjskich Żydów panuje przekonanie, iż to oni utworzyli Izrael, a Polacy jedynie załapali się na większość stanowisk politycznych.

Warto było pojechać do Izraela, by poprzez obserwację życia innych dowiedzieć się więcej o nas samych.

(C) Janusz Plewniak, w lutym 2019

- - - -

Menora vis a vis Knesetu w Jerozolimie.

„Knesset Menorah” to pomnik z brązu w kształcie siedmioramiennego żyrandola, herbu Izraela. Stoi naprzeciwko Knesetu, budynku izraelskiego parlamentu w Jerozolimie. Ma 4,57 m wysokości i rozpiętość 3,65 m.
Menora jest symbolem judaizmu i jest symbolem drzewa dla rozkwitającego i niezniszczalnego życia. Menora stała się mesjanistyczną oznaką przyszłego życia.

To główne dzieło Benno Elkana (1877-1960), żydowskiego rzeźbiarza z Dortmundu (Niemcy), który wyemigrował do Londynu w 1935 roku po tym, jak przez nazistów został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu.

- - - - -

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.