Wasze wyprawy

Co przywieźć ? Czyli nasze pamiątki z wojaży.

Wakacyjne piaski I

fot.: janusz

Wakacyjne piaski I
Po urlopowych wojażach pozostaje wypełnić wolne miejsce w walizce pamiątkami z miejsca, w którym byliśmy. I tu starajmy się unikać turystycznej tandety. Czasami warto przywieźć jedną droższą, ale za to autentyczną rzecz.

 

 

 

Co przywieźć ? Czyli nasze pamiątki z wojaży.

Po urlopowych wojażach pozostaje wypełnić wolne miejsce w walizce pamiątkami z miejsca, w którym byliśmy. I tu starajmy się unikać turystycznej tandety. Czasami warto przywieźć jedną droższą, ale za to autentyczną rzecz.

Albo też...

Gdy przed laty, jeszcze przed runięciem muru wewnętrznej niemieckiej granicy opuszczałem Polskę, to wśród wielu powodów, może nie ten najbardziej pierwszy, ale istotny był ten: mieć paszport uprawniający do podróżowania. Obecnie, zwłaszcza młodym ludziom, takie marzenie może wydawać się historycznym bzikiem... Natomiast wówczas, gdy przekroczenie granicy do Czechosłowacji (istniało takie państwo, potem na dwa podzielone) było już wyczynem na miarę zagranicznej wyprawy? Marzenie spełniło się i owocowało zachłyśnięciem się wyjazdami nie tyle poza granice, bo te w Europie szybko znikały, ile do innych, do obcych, znanych tylko z literatury i czasopism, odmiennych światów. I oczywiście od początku jawiło się pytanie, jakie przedmioty przywieźć, by były nam pamiątką po eskapadzie?

Dość przypadkowo podchwyciliśmy pomysł pewnego lokalnego aptekarza. Zaczęliśmy zwozić piaski z miejsc, do których dotarliśmy. Piasek piaskowi nierówny ani wielkością ziaren, od pyłu po kamyki, ani barwą od kryształowej półprzezroczystej bieli po czerń. Po latach mamy piaski faktycznie białe z brzegu słonego jeziora, rude i czerwone z pustyni, czarne ze zbocza wulkanu a po drodze gamę rozmaitych barw i ich odcieni. Czasem do piasków doszlusuje pustynna piaskowa róża, a bywa, że kamienie szczęścia z Rugii, muszle o wyszukanej kompozycji albo wyjątkowe w formacie i kształcie szyszki z tylko nam znanych miejsc. Piaski trzymamy w jednakowych słoikach, opisanych na mini etykiecie.

Nabrana do plastykowego woreczka garść piasku z plaży czy z dna wąwozu to zwykle więcej, niż mieści się do tych niewielkich słoiczków po miodzie. Z pozostałych nadwyżek piasku kreujemy fantazyjne kompozycje w butelce. Sympatyczne podarunki dla znajomych.

W deszczowe dni, gdy planujemy kolejny urlopowy wyjazd, czasami przeglądamy nasz zbiór, wspominając niezapomniane wakacje w … wycieczkę do... rejs na... przygodę pod...

Zaletą takich pamiątek jest bezcenność dosłowna (bo nic nie płaciliśmy) i przenośna – bo utrwalają wspomnienia. Wreszcie niebagatelny aspekt, zajmują mało miejsca i łatwo je odkurzać.

Janusz Plewniak

 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.