Wasze wyprawy

Podarować tajemniczą skałę

Diabelska skała - Słonecznik karkonoski

fot.: janusz

Diabelska skała - Słonecznik karkonoski
Nazwę Diabelski Kamień można przypisać podobiźnie brzeżnej skały w tej granitowej grupie. Skały podobnej do postaci ludzkiej, ale z racicami i wyciętym krzyżem na plecach.
Skała do podarowania
Skała do podarowania

Zgubiony posąg.

Za górami, za morzami...daleko stąd, bodaj w najbardziej izolowanym miejscu planety, coś niecoś ponad 3500 km od brzegów Chile, na południowym Pacyfiku leży niezbyt duża wyspa Rapa Nui. Bardziej jest znana pod nazwą obcą jej 3800 mieszkańcom, mianowicie jako Wyspa Wielkanocna. Na tej to wyspie, co wie pewnie każdy brzdąc, Polinezyjczycy postawili 887 kamiennych posągów. Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo po co i nie wiadomo dla kogo? Skoro wszystko takie tajemnicze, to dlaczegóż by nie, by dopełnić rebusu i przypuścić, że było ich 888? Tylko skąd wziąć jeszcze jedną kamienną postać, skoro dawni Polinezyjczycy kamieniołomy opuścili nagle w XVI wieku.

Jest taki jeden posąg, wyrzeźbiony przez wiatr, deszcz, śnieg, mróz i zawieje, a stoi w Karkonoszach, tuż pod szczytem Smogorni (1488 m npm). Ta granitowa skałka o wysokości 12 m to Słonecznik, nazywany też Diabelskim Kamieniem. Pierwsza nazwa to niezręczne tłumaczenie z niemieckiego. Ten skalny dziwoląg po niemiecku zwie się Mittagstein, czyli skała południowa i faktycznie dla mieszkańców podgórskich osiedli Podgórzyna, Przesieki i Bronowic słońce nad skałą wskazywało południe. Nazwę Diabelski Kamień można przypisać podobiźnie brzeżnej skały w tej granitowej grupie, podobnej do postaci ludzkiej, a że z racicami i wyciętym krzyżem na plecach, to wiadomo, musi, co tu diabeł namieszał. W legendzie, w ludowym bujaniu rzecz jasna.

Od Karpacza do kamiennej postaci pieszym szlakiem 3/ 4 godziny, wprawdzie pod górkę, acz znośnie. W dodatku po drodze można zwiedzić większą i dochodzącą do 25 m „wyspę” skalną Pielgrzymy.

Wróćmy do Słonecznika. Gdy spojrzy się nań z innej perspektywy, wygląda zwyczajnie – jak grupa skałek. Na fotografii wyeksponowałem ludzką postać albo diabelską, jak kto woli.

Wielu moich znajomych, nawet z Jeleniej Góry, nie ma pojęcia ani o tych skałkach, ani o tych niżej położonych a nieco wyższych Pielgrzymach. „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Bo o kamiennych głowach na Rapa Rui oczywiście słyszeli. To może by tak tego karkonoskiego skalnego olbrzyma podarować mieszkańcom Wyspy Wielkanocnej? Będzie jak ulał tajemnicze, zastanawiające - 888 - osiemset osiemdziesiąt osiem posągów.

(C) Janusz Plewniak

 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.