Wasze wyprawy

Polska: Beskid Niski - Utrzymuje wysoki poziom

Chciałbyś w ciszy i spokoju wędrować łagodnymi górami wśród drewnianych świątyń i łemkowskich wsi? Ruszaj w Beskid Niski.

Nie ma skalistych turni, wysokich szczytów, a mimo to przez lata przyciągał turystów, studentów (na sławne rajdy beskidzkie), artystów i włóczęgów. Cerkwie, cmentarze i wspaniała przyroda to atrybuty Beskidu Niskiego. Niektórzy zauroczeni pięknem łagodnych, spokojnych wzgórz i łemkowskimi tradycjami zostali tu na stałe - kupili stare chaty, zajęli się hodowlą koni i kóz. Dziś Beskid Niski nadal ma status terenu kultowego.

Śladem pierwszych "uciekinierów" podążają kolejne pokolenia młodzieży zachęcane pięknem liryków Jerzego Harasymowicza, nastrojowymi balladami i opowiadaniami Andrzeja Stasiuka. Dla nich też są to najpiękniejsze góry w Polsce. Najbardziej nastrojowo góry wyglądają jesienią, kiedy płoną czerwienią bukowin i jaworzyn, i zimą po obfitych opadach śniegu, gdy można wędrować na nartach. Wiosną, zanim pojawi się pierwsza zieleń, można kontemplować urodę drewnianych cerkwi, które później skryją się za zieloną zasłoną.

Latem Beskid Niski zachęca do wędrówek ukwieconymi łąkami i szczytami, rajdów na końskim grzbiecie i wycieczek na rowerze górskim. Poznajmy jego najciekawsze miejsca i atrakcje:

Gorlice - z apteki na cmentarz: Warto zatrzymać się w tym malowniczo położonym mieście i poświęcić trochę czasu na poznanie dziejów przemysłu naftowego. To tu w przyziemiu ratusza znajdowała się apteka, w której pracował Ignacy Łukasiewicz, odkrywca procesu destylacji ropy i wynalazca lampy naftowej. Poświęconą mu wystawę można obejrzeć w Muzeum Regionalnym, w którym jest także ciekawa kolekcja lamp naftowych. W okolicach Gorlic 2 maja 1915 roku rozpoczęła się najkrwawsza na wschodnim froncie bitwa gorlicka zakończona klęską Rosjan oraz wyparciem ich z Galicji i Królestwa Polskiego. Podczas walk poległy dziesiątki tysięcy żołnierzy.

Zwycięscy Austriacy urządzili kilkaset cmentarzy wojennych. Niektóre są w dobrym stanie, jak na przykład te na Przełęczy Małastowskiej czy w Smerekowcu, inne - w bardzo złym, jak najpiękniejszy chyba beskidzki cmentarz wojenny na Rotundzie zaprojektowany przez Du1ana Jurkoviea czy prawie zupełnie zniszczony cmentarzyk w pobliskiej Banicy. Może to brzmi dziwnie, że zachęcamy do zwiedzania cmentarzy, ale wiele z nich to prawdziwe dzieła sztuki. Warto też zadumać się nad losem żołnierzy, którzy pozostali na zawsze w tych pięknych górach.

Konno na stokach: Rozległe doliny i niezbyt wysokie pasma górskie doskonale nadają się do wędrówek na końskim grzbiecie. Rejon ten ma zresztą tradycje w hodowli karpackich koników huculskich, silnych i pracowitych zwierząt. Hucuły nadają się zarówno pod siodło, jak i do zaprzęgu. Można zobaczyć, jak pasą się na łąkach w okolicy Gładyszowa i Regietowa.

W Gładyszowie, największej na świecie stadninie koni tej rasy, jest ponad 200 hucułów. Organizowane są: nauka jazdy konnej, turnusy, rajdy, zawody, a zimą kuligi. Na chętnych czeka kiadziesiąt miejsc noclegowych.

Bartne: Stara łemkowska wieś "z klimatem" szczyci się piękną XIX-wieczną cerkwią greckokatolicką, obecnie muzeum. Zachowało się też wiele starych drewnianych chat łemkowskich, tzw. chyży. Ciekawy jest cmentarz z licznymi kamiennymi krzyżami. Bartne słynęło niegdyś z obróbki kamienia. Kamienne krzyże z tej miejscowości spotkać można na okolicznych cmentarzach oraz jako figury przydrożne. Warto zatrzymać się w sąsiedniej wsi Bodaki, w której stoją dwie cerkwie, a na miejscowym cmentarzu jest kilkanaście kamiennych i żeliwnychkrzyży.

Sękowa: Rozległa wieś nad rzeką Sękówką szczyci się jednym z najpiękniejszych drewnianych kościołów na Podkarpaciu (piękna cerkiew znajduje się w Kwiatoniu). Świątynia pod wezwaniem św. Jakuba i Filipa powstała około 1520 roku. Ma stromy, strzelisty dach schodzący prawie do ziemi i nietypową otwartą od dołu wieżę. Niedawno wpisano ją na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Wieś słynęła z tkactwa, a za czasów Łukasiewicza było tu kilka kopalni ropy naftowej. Na cmentarzu zobaczyć można okazałe kaplice grobowe magnatów naftowych. Na obrzeżach wsi są dwa dobrze zachowane cmentarze z I wojny światowej.

Wysowa: To najsympatyczniejsze uzdrowisko Beskidu Niskiego. Leży w otoczonej górami kotlinie nad górną Ropą niedaleko granicy ze Słowacją. W restauracji "Gościnna chata" można spróbować regionalnych specjałów. W parku zdrojowym (dużo zieleni, dobre miejsce na odpoczynek) są ogólnie dostępne źródła wód mineralnych: "Franciszek", "Józef", "Słony" - szczaw o skomplikowanym składzie chemicznym. W sanatorium "Biawena" leczy się nimi m.in. cukrzycę. Tutejsze wody lecznicze skuteczne są też ponoć na inne dolegliwości. W połowie XVII wieku schwytany beskidzki zbójnik Sobczak zeznał, że jego towarzysze leczyli się tu "na francze". Z Wysowej szlak pieszy prowadzi na Lackową i Rotundę. Na stoku góry Jawor na południe od Wysowej, przy kaplicy jest słynne na całą Łemkowszczyznę miejsce odpustowe.

Dukla- Wstąpiłem na działo: Miasteczko u podnóża góry Cergowa przy szosie w kierunku Przełęczy Dukielskiej. Koniecznie trzeba zobaczyć urządzoną w stylu saskiego rokoka kaplicę z sarkofagiem Marii Amalii Mniszchowej w kościele parafialnym św. Marii Magdaleny. Pastelowe barwy, lustra i ozdobne złocenia kojarzą się raczej z pałacem niż kościołem. Sam pałac Mniszchów stoi naprzeciwko, w jednym z najciekawszych na Podkarpaciu, mocno zaniedbanym parku w stylu francuskim, do którego zupełnie nie pasuje kolekcja radzieckich dział i haubic ustawionych na dziedzińcu. Przy wyjeździe w kierunku Krosna stoi kościół z klasztorem Bernardynów przyciągający licznych pielgrzymów przybywających do sanktuarium św. Jana z Dukli. Warto zwrócić uwagę na pomnik świętego na placu poniżej kościoła. Św. Jan wyciąga ręce do posągu papieża Jana Pawła II zdążającego ku niemu tanecznym krokiem.

Na cmentarzu wojskowym za klasztorem spoczywa ponad 10 tysięcy żołnierzy radzieckich i czechosłowackich poległych w walkach o Przełęcz Dukielską. Na wznoszącej się ponad miastem Cergowej jest kilka jaskiń i dwa rezerwaty przyrody chroniące lasy ze stanowiskami cisów oraz "Złota Studzienka" - ocembrowane źródło, które legenda wiąże ze św. Janem z Dukli. Kilka kilometrów w kierunku Barwinka po prawej, na wzgórzu, gdzie była pustelnia św. Jana, stoi neogotycki kościółek - cel pielgrzymek

Kraina Kiwonów - Jak trafić na ropę: W okolicach Gorlic, Krosna i Jasła widać na polach kiwony, charakterystyczne urządzenia do pompowania ropy naftowej z głębi ziemi. Wydobywa się jej tu dziś niewiele, ale jest doskonałej jakości. W Bóbrce koło Krosna jest najstarsza kopalnia ropy naftowej na świecie - została założona w 1854 roku przez Ignacego Łukasiewicza. Pierwszym obiektem kopalni był szyb "Franek" przypominający wiejską studnię.

Jest on jednym z najcenniejszych obiektów tego jedynego na świecie skansenu naftowego. Zgromadzono w nim unikalny zbiór urządzeń do wydobywania ropy naftowej: od kieratu zczasów Łukasiewicza poprzez pierwszy szyb z lokomobilą i używane w okresie międzywojennym wiertnicze urządzenia udarowe typu "Bitków" aż po współczesne wiertnie. W muzeum są również pamiątki po Łukasiewiczu oraz narzędzia używane wówczas przez "ropiarzy", jak nazywano pracujących przy wydobyciu ropy naftowej.

Magurski Park Narodowy - Ostoja: Położony w środkowej części Beskidu Niskiego Magurski Park Narodowy został założony w 1995 roku. W jego granicach (powierzchnia 19 961 hektarów) obejmujących pasmo Magury Wątkowskiej i południowo-zachodnią część Beskidu Dukielskiego chroniony jest las jodłowy, buczyna i jaworzyna karpacka, bogate populacje dużych ssaków: niedźwiedzi, wilków, rysi, żbików, saren i jeleni, borsuków, kun i gronostajów oraz liczne gatunki ptaków: orłów, kobuzów, puchaczy, kilka gatunków dzięciołów, łabędzi, żurawi, jemiołuszek i zięb.

Można tu spotkać rzadkie okazy motyli: niepylaka mnemozynę, pazia żeglarza i pazia królowej oraz kilka gatunków rusałek. Na terenie parku leżą niewielkie wioski: Kotań, Świątkowa Mała i Wielka, w których zachowały się piękne cerkwie. Nieco bardziej na wschód karpacka przyroda chroniona jest w Jaśliskim Parku Krajobrazowym rozciągającym się wzdłuż granicy ze Słowacją.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.