Wasze wyprawy

San Francisco i Zachodnie Wybrzeże USA

Higway 1

fot.: Koniczyna70

Higway 1
Na dystansie 160 km, z San Francisco do Big Sur, wyrafinowane życie miejskie ustępuje miejsca dzikiej przyrodzie.

Około 1850 roku w Sierra Nevada, odkryto złoża złota.
Od tego czasu, San Francisco stale rośnie, choć jest to również zasługą doskonałej lokalizacji miasta z widokiem na naturalny port.
Wjazd do San Francisco prowadzi przez Golden Gate tzw. „Złotą Bramę”, jeden z najważniejszych wynalazków technologicznych ubiegłego wieku.
Tu udało się człowiekowi połączyć atmosferę małego miasteczka z urokiem wielkiej metropolii. Architektura z 1900 jest typowa dla miasta, podobnie jak imponujące wysokościowce. Tu każdy czuje się jak w domu.
Miasto jest przystępne. Co prawda leży na skraju jednego z najbardziej zurbanizowanych obszarów USA, ale nie może się dalej rozwijać, ze względu na swe położenie, na półwyspie otoczonym wodami. Jest również jednym z niewielu amerykańskich miast, gdzie można żyć bez samochodu. W dobrych butach do biegania, dojdziesz wszędzie, pod warunkiem, że masz też przy sobie kurtkę przeciwdeszczową. Pogoda zmienia się tu bardzo szybko.
San Francisco położone jest na ponad 40 wzgórzach. Przy oznakach zmęczenia, zawsze możesz skorzystać z linii tramwajowych, które oferuje miasto. Najlepszym punktem wyjściowym jest port. Na południe od niego leży samo serce miasta, czyli śródmieście, słynące z całodobowej aktywności. Warto też wspiąć się na wzgórze Telegraph Hill czy zajrzeć do Fisherman’s Wharf, gdzie znajdują się sklepiki z pamiątkami, kafejki i restauracje. Stąd już niedaleko do Golden Gate Bridge. To pierwszy na świecie most wiszący, zbudowany w 1937 roku. Ta szczególna budowla z rozpiętością 1,2km, przybiera często magiczny wygląd, kiedy jej „nogi” ukryte są we mgle. Most ma jednak też negatywne strony. Regularnie skaczą z niego ludzie do wody, osiemdziesiąt metrów poniżej położonej, co niemal zawsze kończy się wypadkiem śmiertelnym.

 Golden Gate Bridge
Golden Gate Bridge

Z Fisherman’s Wharf do Union Square możemy wybrać się też na przejażdżkę starym tramwajem. Większość turystów przyjeżdża tu podziwiać dekorację w stylu art-deco, znajdującą się w pobliskim hotelu.
Na wzgórzu Nob Hill, nazywanym często „wzgórzem pałaców” znajdują się najbardziej okazałe domy i hotele miasta. To miejsce dla bogatych, którzy swą fortunę zarobili w wieżowcach, położonych w Financial District.
Na południe od dzielnicy biznesów leży Chinatown. Ten samowystarczalny świat neonów ma swoje szkoły, banki, świątynie, gazety i ponad 1000 restauracji. Tenderloin District to dzielnica starych, zniszczonych mieszkań, które tworzą duży kontrast z wielkością sąsiedniej dzielnicy Civic Center.
Miasto ma wiele przeciwieństw, których nie da zobaczyć się w zbyt krótkim czasie. Chcąc poznać miasto, trzeba spędzić w nim, co najmniej kilka dni.

A kiedy zmęczymy się już miejskim chaosem możemy poszukać prywatności i spokoju, na jednej z najpiękniejszych tras widokowych na świecie.
„Higway 1” ciągnie się od San Francisco aż do Los Angeles. Jazda nadbrzeżną autostradą pozwala na podziwianie zróżnicowanego krajobrazu.

Higway 1
Higway 1

Monterey zawdzięcza swoje istnienie przetwarzaniem i konserwowaniem sardynek. Do dziś pozostały tylko budynki, gdzie obecnie mieszczą się hotele, muzea i restauracje. Monterey to przyjemne miasto.
W Fisherman’s Wharf można zamówić wycieczkę organizowaną dla turystów lub odwiedzić błyszczące centra handlowe z barami i dyskotekami.
Jeśli zdecydujesz się na przejechanie 27 km trasy wokół półwyspu Monterey, spotkasz lasy cyprysowe, masz szansę zobaczyć wygrzewające się w słońcu foki i dojechać do Caramel Colony, dzielnicy artystów, gdzie mieszczą się małe, atrakcyjne sklepiki.
Nigdzie nie spotkasz tak pięknego, dzikiego wybrzeża i wielkiego kontrastu z zurbanizowanym obszarem, jak ten na południe od Monterey.
Na odcinku trasy, znanego pod nazwą Big Sur, oczarowuje seria wyblakłych przez fale morskie, stromych zboczy. To jedna z najpiękniejszych, dziewiczych linii brzegowych na świecie, gdzie przez zielone wzgórza i przepaście prowadzi kręta droga - „Trasa nr 1”.

Higway 1
Higway 1

„Pfeiffer Beach” to jedyne miejsce, gdzie można zejść do samego oceanu. Na jednej z wyrzeźbionych przez wodę skał, możesz zobaczyć kolonie pelikanów, szukających ryb w lodowatej wodzie.
Wiosną kwitną tu piękne kwiaty a z początkiem jesieni, kiedy już rzadziej jest mglisto, można dostrzec wydry morskie i szare wieloryby.
Sposobem na nocleg są liczne pola namiotowe dostępne wzdłuż trasy.

Higway 1
Higway 1

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.