Wasze wyprawy

W sercu Toskanii

Piazzale Michelangelo

fot.: Agnieszka84

Piazzale Michelangelo
Port La Spezia, położony w górzystej Ligurii, wita nas słonecznym porankiem. Mogliśmy odwiedzić bliższe miasteczka, usytuowane tuż nad wybrzeżu, ale ja uparłam się na kolebkę renesansu–Florencję.

Plan jest właściwie szalony: spędzimy w sumie cztery godziny w autokarze, by nacieszyć się stolicą Toskanii przez jedynie dwie godziny.

Podróż upływa nam dość szybko, zwłaszcza, że nasza przewodniczka dzieli się wieloma anegdotami związanymi z Ligurią i Toskanią. Mijamy miasteczko Carrara, gdzie znajdują się słynne kamieniołomy, z których pochodził marmur użyty przez samego Michała Anioła.

Kiedy zbliżamy się do Florencji dostrzegam z oddali Il Duomo. Serce zaczyna mi bić szybciej na widok katedry majaczącej pośród toskańskich wzgórz.

Jesteśmy mile zaskoczeni pustymi uliczkami, kiedy wysiadamy niedaleko kościoła Santa Croce. Po rzymskim szaleństwie odnajdujemy tu odrobinę spokoju. Nasz pierwszy przystanek to zakup gelato. Cieszymy się jego smakiem i udajemy się w stronę Katedry Santa Maria Del Fiore. Zapiera nam dech, kiedy wyłania się za rogu wąskiej uliczki. Stoi majestatycznie, przez wieki podziwiana przez odwiedzających. Zatrzymujemy się chwilę na obowiązkowe zdjęcia i obchodzimy dookoła, przytłoczeni jej ogromem.W drodze do Ponte Vecchio mijamy Piazzę della Signoria i Galerię Uffizzich. Wiemy, jakie skarby mijamy, ukryte za murami muzeum, ale niestety czas nie pozwala nam na głębsze poznanie ich kolekcji. Spędzamy dłuższą chwilę przy słynnym moście i obserwowaniu przechodniów. Mimo że mamy tak niewiele czasu udaje nam się pospacerować florenckimi uliczkami i zjeść dobry lunch w lokalnej restauracyjce.  

Kiedy odwiedzamy różne regiony zawsze jesteśmy uprzejmi i cierpliwi w stosunku do lokalnych mieszkańców. Z własnego doświadczenia wiemy, jak irytujący są turyści, którzy są aroganccy i nie szanują miejscowej kultury.

Zamawiamy sałatkę i butelkę czerwonego wina- to nasz ostatni dzień na włoskiej ziemi, jutro bedziemy już we Francji. Nasz krótki pobyt kończy przystanek na Piazzale Michelangelo, z którego roztacza się przepiękna panorama na miasto i okolicę. Cieszymy się, że mogliśmy się tu zatrzymać i popodziwiać Florencję w całej okazałości. 

Tego wieczoru Włochy żegnają nas malowniczym zachodem słońca. Spędzamy wolne chwile przed obiadem na najwyższym pokadzie statku. Liguryjskie mewy wyprowadzają nas z portu, życząc bon voyage, na co pasażer obok wyciąga dłoń i w ramach podziękowania oferuje im kolację w postaci okruchów chleba…

 

Florencja
Florencja
Widok na Ponte Vecchio
Widok na Ponte Vecchio
uliczne stragany we Florencji
uliczne stragany we Florencji
Carrara
Carrara
Port La Spezia
Port La Spezia

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.