Wasze wyprawy

Wąwóz Saklikent - "Ukryte miasto"

Wąwóz Saklikent

fot.: ir

Wąwóz Saklikent
Przez Turcję jedziemy samochodem, z Polski. W drodze prawie trzy tygodnie. Przedstawiam jeden z dni jaki poświęciliśmy na zmaganie z jednym z najgłębszych wąwozów w Turcji.

Saklıkent oznacza po turecku „ukryte miasto”. Jego strome ściany wyżłobione przez rzekę Karaçay w miękkim wapieniu  osiągają zawrotne 200 m.  Co ciekawe, pomimo że tektoniczne pękniecie w skale, wypłukane przez wodę widać bardzo dokładnie, miejsce to przez lata nie było ani zbadane, ani znane. Turecka wikipedia podaje, że odkrył go dopiero w zeszłym stuleciu pasterz szukający zagubionej kozy (pasterze są bardzo zasłużeni w tym wzgledzie…).  Cały wąwóz, ekipa wyposażona w specjalistyczny sprzęt przebyła po raz pierwszy dopiero w 1993 roku. Dlaczego tak późno? Samo dostanie się tu nie było kiedyś łatwe. Przez bramę wąwozu, ze szczególnie stromymi ścianami woda płynie bardzo wartko, nawet latem jej stan jest wysoki. Droga nie do przejścia… I dziś nie jest to łatwe. Pomagają pomosty, wbite w strome ściany. Dalej miejsca robi się już więcej. Jest nawet kafejka… Trzeba jeszcze przy pomocy liny przedostać się przez silny nurt gdzie łącza się dwa potoki. Bardzo zimna, niezbyt głęboka woda a potem… Leniwy strumień, ciepły, nie za głęboki przedzierający się przez wąską szczelinę w skale. Czasami kreska nieba na górze robi sie naprawdę wąska, czasami zamyka ją głaz… W najwęższym miejscu wąwóz ma zaledwie 2m co przy znacznej głębokości daje niesamowite wrażenie. Idąc wzdłuż brzegów napotykam na błotna pułapkę. Plum i już po kolana z szarym betonie. Podobno zdrowotny, widziałem jak niektórzy nabierali taki w butelki…

Wąwóz Saklikent
Wąwóz Saklikent
Wąwóz Saklikent
Wąwóz Saklikent

Wyjście wczesną porą jak zawsze zostaje nagodzone. Rano oprócz nas miedzy skalnymi ścianami przemyka tylko jedna, turecka rodzina. Czasami trzeba sobie pomóc, jak np. w miejscu gdzie mały wodospad wybrał dno tak że wpadamy nagle w wodę po pachy… Wciągamy się na górę, idziemy dalej… Do przejścia z 16 kilometrów jakie liczy wąwóz udostępnione dla przeciętnego turysty jest tylko 4. Ale jakie emocjonujące!  Droga powrotna. W skalną przerwę kanionu zagląda coraz więcej słońca oraz ludzkiego tłumu. Przy wyjściu mijamy już naprawdę gęste, ludzkie mrowie. Nam pozostaną wspomnienia po niesamowitym, fantastycznym, mokrym i tylko naszym kanionie…

Wąwóz Saklikent
Wąwóz Saklikent
Wąwóz Saklikent
Wąwóz Saklikent

Już na parkingu robimy niezłe widowisko rozwieszając mokre ubrania na przygodnym drzewku. I jeszcze mój portfel, i po kolei każdy papierek pracowicie przyłożony kamieniem. Efekt nieuwagi, telefon, aparat, wszystko oddałem przed przeprawą po pachy w wodzie. Portfel ukryty zbyt starannie, został. Słońce jednak operuje tak agresywnie, że wszystko bardzo szybko robi się zdatne do spakowania i zabrania.

 

Co dalej? 

Więcej opowieści z naszej wyprawy na www.bluephoto.pl/tag/turcja/

Nasza turecka trasa
Nasza turecka trasa

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.