Wasze wyprawy

Życie na wodzie

TARG NA WODZIE

fot.: janusz

TARG NA WODZIE
Są tysiące ludzi żyjących na rzece. Nie nad rzeką, lecz na rzece. Tu się rodzą, dorastają, zdobywają zawód, pracują, uczą, mają nawet pływające szkoły, kościoły, posterunki policji, targi hurtowe i zwyczajne targowiska.

Janusz Plewniak

 

Życie na wodzie

Delta Mekongu w południowym Wietnamie to rozległy labirynt rzek, kanałów, bagien i wysp z pływającymi rynkami. Łodzie są zdecydowanie najważniejszym środkiem transportu do wiosek otoczonych polami ryżowymi. Żeglowne drogi wodne odgrywają ważną rolę w życiu ludzi, niezależnie od tego, czy podróżują, czy transportują towary-zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę nieszczęśliwy stan niektórych dróg. Inne łodzie, a raczej tratwy z chałupami na pokładzie są zwykle zgrupowane w pływające wioski. Coraz częściej spotyka się także niewielkie statki turystyczne. Wycieczki w regionie często rozpoczynają się w Ho Chi Minh City (dawniej Sajgonie) lub w Cần Thơ, bardzo ruchliwym mieście w sercu delty Mekongu.

Mekong to największa rzeka w Azji Południowo-Wschodniej o długości prawie 4350 km. Swój bieg Mekong zaczyna na Wyżynie Tybetańskiej. Przecina Chiny, Laos, Kambodżę, tworząc deltę na terenie Wietnamu. Rzeka miała ogromny wpływ na kształtowanie się historii i stosunków międzynarodowych, była źródłem konfliktów i nieporozumień. Kraje, przez które przepływa Mekong, prześcigają się w budowaniu tam i realizacji projektów hydroelektrycznych. Szukając źródeł energii, zwykle nie konsultują tego między sobą, co może okazać się dramatyczne w skutkach dla ekosystemu, jak i dla lokalnych społeczności. Od wód Mekongu uzależnione są połowy ryb, a także uprawy ryżu.

Mekong przybywając z Laosu, płynąc w północno-wschodniej części Kambodży w kierunku kambodżańskiej stolicy Phnom Penh, jest odpowiedzialny między innymi za zjawisko zmieniającego się biegu rzeki Tonle Sap.

To spora rzeka w Kambodży, która wypływa z największego jeziora kambodżańskiego o tej samej nazwie Tonle Sap i niżej wpływa do Mekongu. Jej kierunek przepływu zmienia się w ciągu roku po opadach monsunowych. Czyli w czasie suchym rzeka wypływa z jeziora, a w okresie monsunów podniesiony o kilka metrów poziom Mekongu wpycha wody w górę rzeki aż do jeziora Tonle Sap.

Co roku w czerwcu następuje ten wyjątkowy w świecie naturalny fenomen. Mekongiem płynie w tym czasie z powodu deszczów monsunowych oraz topniejących śniegów Himalajów do czterech razy więcej wody niż w suchych miesiącach. Kambodża jest krajem w większości bardzo płaskim. Masy wody wpychają się do rzeki i napełniają misę jeziora. Tonle Sap w porze suchej ma obszar 2600 - 3000 kilometrów kwadratowych, a w deszczowej aż do 25.000 kilometrów kwadratowych. Jezioro rośnie i jest pięciokrotnie głębsze; od 2 - 3 m do 14 metrów. Szczyt powodzi zostaje osiągnięty we wrześniu. Wówczas prawie jedna trzecia gruntów rolnych Kambodży jest pokryta wodą.
W listopadzie, gdy Mekong opada, ma mniej wody, rzeka ponownie zmienia kierunek.

Historyczne królestwa Khmerów ze swym centrum w Angkor, które znajduje się zaledwie kilka kilometrów na północ od jeziora, prawdopodobnie nie zostałyby stworzone bez bogactwa wody i towarzyszącego mu obfitości pożywienia.

 

Z powrotem do Mekongu; na południu Kambodży rzeka przekracza granicę wietnamską.

Mekong już w Kambodży ma szerokość mierzoną w kilometrach; bardzo dobrze można sobie wyobrazić wpływ tej rzeki na populację, a także florę i faunę tej części Indochin.

Przez trzy tygodnie na przełomie maja i czerwca podróżowałem pod prąd potężnego Mekongu. Od miasta Ho Chi Minh (dawniej Sajgon, była stolica Wietnamu Południowego) i wietnamskich rozlewisk Delty Mekongu w górę na północ, poprzez Phnom Penh aż do pływających osiedli na jeziorze Tonle Sap w środku Kambodży i do miasta Siem Reap w pobliżu świątyń Angkoru.

Płynęliśmy licznymi rozgałęzieniami, zagłębialiśmy się w tworzące sieć labiryntów odnogi i kanały Mekongu. Odniosłem wrażenie, że każda wolna przestrzeń brzegu została już zagospodarowana. Delta Mekongu zajmuje ogromną powierzchnię, rozciąga się na terenie 13 wietnamskich prowincji i jest domem dla ponad 17 milionów ludzi.

Trudno to sobie wyobrazić, ale są tysiące ludzi żyjących na rzece. Tak, powtórzę, nie nad rzeką, lecz na rzece. Tu się rodzą, dorastają, zdobywają zawód, pracują, uczą, mają nawet pływające szkoły, kościoły, posterunki policji, targi hurtowe i zwyczajne targowiska. Wszystko na pływających tratwach, raz niżej, raz wyżej. Między tymi pływającymi wioskami, osiedlami komunikacja odbywa się różnego asortymentu łodziami; na otwartych wodach widzimy motorówki, w kanałach łodzie popychane drągami.

Owszem są też domy przybrzeżne; te dość biedne z wyglądu, zbudowane zawsze na wysokich palach uwzględniających sezonowe powodzie. A za domami aż po horyzont ciągną się zielone o tej porze roku pola ryżowe. Ryby i ryż stanowią podstawowe pożywienie.

Z wody co rusz widzimy wieże z krzyżem na wierzchołku. Wprawdzie najliczniejszą religią jest buddyzm, to drugą najważniejszą religią według liczby wyznawców jest katolicyzm. Owoc pracy francuskich, hiszpańskich i portugalskich misjonarzy w XVII wieku. Obecnie w Wietnamie jest około 6000 kościołów, a 7% ludności wyznaje wiarę katolicką.

Granicę wietnamsko- kambodżańską przekroczyliśmy także na wodzie. Prawie 5 godzin trwała podróż ciasną, szybką łodzią motorową do Phnom Penh. Z bez mała godzinnym przystankiem przy wpływaniu do Kambodży. Musieliśmy opuścić motorówkę, mundurowi pogranicznicy każdemu z nas zrobili zdjęcie i każdemu zdjęto odciski palców. Dopiero po tej rygorystycznej kontroli granicznej otrzymaliśmy z powrotem paszporty z wklejoną wizą.

W Kambodży około 96 procent populacji jest wyznawcami buddyzmu. Inne reprezentatywne wyznania to islam i chrześcijaństwo na poziomie 0,4 do jednego procenta, z których nowy Kościół apostolski jest największą grupą. Kościół katolicki w Kambodży jest rozpowszechniony głównie wśród mniejszości wietnamskiej, żyjącej nad wodami. Zupełnie jak pierwsi apostołowie, lokalni chrześcijanie parają się rybołówstwem. Toteż i tutaj z wody widzimy nabrzeżne wieże kościelne, a nawet pływający kościół na wyżej opisywanym jeziorze Tonle Sap.

(C) Janusz Plewniak, w sierpniu 2018

 

 

 

 

Szkoła na wodzie - przerwa między lekcjami
Szkoła na wodzie - przerwa między lekcjami
Zakotwiczony na jeziorze kościół
Zakotwiczony na jeziorze kościół
Pływająca restauracja
Pływająca restauracja

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.