Polska

Śmigus śmigusowi nierówny. Jak Polacy świętują lany poniedziałek?

Joanna Jarzyna, red. EP, 12.04.2019

LANY PONIEDZIAŁEK

fot.: shutterstock

LANY PONIEDZIAŁEK
W lany poniedziałek w Cieszynie panowie smagali panny brzozowymi witkami, z kolei Kaszubi od razu wskakiwali do rzeki. W różnych regionach Polski śmigus śmigusowi nierówny.

Skąd lany poniedziałek w Polsce?

Zwyczaj polewania się wodą w poniedziałek wielkanocny, tzw. śmigus-dyngus czy lany poniedziałek, wywodzi się z dawnej tradycji słowiańskiej, a pierwsza wzmianka o nim pochodzi z XV-wiecznego Poznania. Kościół przestrzegał wtedy wiernych przed przesadnym świętowaniem tego ludycznego zwyczaju, często kończącego się chuligańskimi wybrykami.

W przeszłości lany śmigus polegał na symbolicznym wzajemnym okładaniu się witkami wierzby i polewaniu się wodą, a dyngus na chodzeniu po domach i zbieraniu podarków, najczęściej jajek, od tych, którzy chcieli się od śmigusa wykupić.

NA TEMAT:

trojkat

Wielkanoc nad morzem - TOP 3 pomysły. Sprawdź!

Tę, wydawałoby się typowo polską tradycję poza granicami naszego kraju zna mało kto, choć co do tego, czy zwyczaj ten rzeczywiście pochodzi z Polski, nie ma pewności. Niektórzy twierdzą, że lany poniedziałek ma początki w Jerozolimie, gdzie schodzących się i rozmawiających o Zmartwychwstaniu Żydów rozganiano sprzed okien wodą. Samo słowo zaczerpnięto z języków: staroniemieckiego, w którym „dingnus”, „dingnis” oznaczały „okup”, oraz niemieckiego (od „schmacken”, czyli „bić”).

Co ciekawe, nie w każdym regionie Polski zwyczaj polewania się wodą był znany. Na Pomorzu na przykład rozpowszechnił się on dopiero po 1920 roku. Jak więc świętowano lany poniedziałek w różnych częściach kraju?

Lany poniedziałek w różnych regionach Polski

CIESZYN

W regionie cieszyńskim w czasie tzw. „śmiergustów” mężczyźni, głównie młodzi chłopcy, polewali dziewczęta wodą (a nawet wrzucali je do potoków), a także delikatnie „śmigali” (uderzali) je witkami po rękach i nogach, co symbolizowało życzenia zdrowia. Najchętniej zaczepiano najpiękniejsze dziewczyny – jeżeli któraś pozostała sucha, poczytywała to sobie za obrazę, bo oznaczało to, że żaden kawaler się nią nie interesuje.

Niegdyś, gdy do świąt wliczano też wtorek, dziewczyny miały szansę zemścić się na swoich prześladowcach. Zwyczaj oblewania wodą i smagania rózgami mężczyzn zupełnie już jednak zanikł.

KASZUBY

Na Kaszubach lany poniedziałek nie był obchodzony, jednak praktykowano inny związany z wodą zwyczaj. W czasie świąt, na przykład w poniedziałek wielkanocny, trzeba było wykąpać się w jeziorze lub w rzece, co miało chronić przed chorobami (szczególnie skóry). Co ważne, w drodze do wody i z powrotem nie wolno było z nikim rozmawiać i oglądać się za siebie.

Do dziś praktykowany jest tam z kolei przypominający tradycje innych regionów stary zwyczaj zwany dëgùsë. Dziewczęta i młode mężatki w lany poniedziałek chłostane są rózgami z jałowca lub brzeziny, tzw. dëgówkami.

Lany poniedziałek
Lany poniedziałek / fot. MACIEJ GILLERT/East News

WIELICZKA

W okolicach Wieliczki obchodzi się z kolei zwyczaj całkowicie nietypowy. Jego korzenie sięgają legendy o Siudej Babie, która pilnowała ognia w pogańskiej świątyni, a ponieważ nie wolno jej było się myć, szybko stawała się czarna od sadzy. Każdego roku w czasie wiosny wychodziła na poszukiwania swojej następczyni i dziś, na pamiątkę tego dnia, za Siudą Babę przebierają się mężczyźni. Z poczernioną twarzą, w podartym ubraniu, ze sznurem korali z kasztanów lub ziemniaków zawieszonym wokół szyi, z usmolonym batem w ręku i z koszem na plecach, chodzą po domach i smarują sadzą twarze i dłonie mieszkańców.

DOBRA (MAŁOPOLSKA)

Nietypowy lany poniedziałek obchodzi się też we wsi Dobra w Małopolsce, gdzie w noc poprzedzającą go po ulicach przechadzają się tzw. dziady śmigustne. Dziwne maszkary – owinięte w słomę, z maską lub pończochą na twarzy – dmą w blaszany róg i pomrukują złowieszczo, prosząc przy tym o datki i polewając wodą. Ten wyjątkowy zwyczaj kultywowany jest na pamiątkę zbiegłych z niewoli jeńców, którym Tatarzy ucięli języki, a którzy w Dobrej szukali pomocy, i by uchronić się przed zimnem opatulali się sianem.

Regionalne zwyczaje wielkanocne, choć tak różnorodne, mają ze sobą coś wspólnego – we wszystkich chodzi o dobrą zabawę. Nie bez powodu. Świętowanie Wielkiejnocy musi być przecież radosne.

Sprawdź zwyczaje wielkanocne NA ŚWIECIE!

Polub nas na Facebooku!

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.