WŁOCHY

Z makabrycznej historii mieszkańcy uczynili atrakcje. Poznaj „Miasto Czarownic”

AMORX, 21.10.2020

Czarownica z Triory. Zdjęcie poglądowe

fot.: Ironika/shutterstock.com

Czarownica z Triory. Zdjęcie poglądowe
W czasie śnieżnej zimy bywa odcięta od świata, góruje kilkaset metrów ponad doliną, a kiedy świat tonie we mgle jej dachy wystają nad szarym morzem owiane tajemnicą i magią. Triora, malownicze miasteczko we włoskiej Ligurii ma za sobą mroczną historię. Jesienią 1587 było świadkiem największego procesu czarownic w dziejach Włoch. Dziś  nazywana jest „Miastem Czarownic” lub „Włoskim Salem”.
Triora, Liguria
Triora, Liguria fot.Bernhard Traenkle/shutterstock

Triora znacznie różni się od klasycznych liguryjskich miasteczek zbudowanych według schematu uliczek wijących się wokół wzgórza, które koniec końców zawsze prowadzą do kościoła. W Triorze wysoką wieżę widać z każdego miejsca, jednak droga do kościoła jest kręta i łatwo się zgubić. Uliczki pełne ciemnych zakamarków wiją się i krzyżują. Kiedy wydaje się, że to już za moment - droga prowadzi do kolejnego ciemnego miejsca i znów nie wiesz w którą stronę pójść. Poddaj się temu, warto zgubić się w „Mieście Czarownic” nawet jeśli poczujesz się chwilami nieswojo, a emocje związane z mroczną historią wywołają gęsią skórkę - w końcu się odnajdziesz.

NA TEMAT:

Na uliczkach Trioray w Ligurii, mozna spotkać kobiety przbrane za czarownice
Na uliczkach Triory w Ligurii, można spotkać kobiety przebrane za czarownice fot. MyVideoimage.com/shutterstock.com

Triora. „Miasto Czarownic”

W XVI wieku odbył się tu największy proces czarownic w historii Włoch. W przeciągu dwóch lat śmierć z rąk inkwizytorów poniosło kilkadziesiąt kobiet. Płonęły na stosie, popełniały samobójstwa. Kres makabrycznym wydarzeniom położył świecki sąd. „Z Cabotiny w mgliste noce dochodzą zduszone okrzyki, a potem nagły błysk zalewa okolicę złowieszczym światłem. Czarownice nie zginęły. Wciąż krążą pomiędzy kamiennymi murami swoich domów” - głosi jedna z ulotek dla turystów. Nnie da się ukryć, że klimat tego miejsca jest inny niż gdziekolwiek. Może dlatego, że z mrocznej przeszłości liguryjskie miasteczko uczyniło jasną przyszłość?

Triora, Muzeum Czarownic
Triora, Muzeum Czarownic fot.Paolo Trovo/shutterstock.com

Czarownice z Triory

Według podań rok 1587 był dla Ligurii trzecim z rzędu, w którym panował wieki głód spowodowany nieurodzajem. Miejscowi zaczęli oskarżać o to kobiety, które praktykowały białą magię - odczyniały uroki i leczyły ziołami. Jednak według miejscowych przewodników przyczyną makabrycznych wydarzeń była miłość. Bogaty i niezbyt urodziwy starszy mężczyzna zakochał się w jednej „czarownic z Cabotiny”. Gdy został odrzucony oskarżył ją o czary. Kobieta została aresztowana. Odpowiedzialny za śledztwo Michele Rossi przekonywał mieszkańców, by wydali wyznawców zła. Proboszcz doprawiał rytuały przeciw demonom, a w miasteczku panował strach. Mieszkańcy zwrócili się przeciwko sobie. Wkrótce do zatęchłych piwnic zaanektowanych na lochy trafiło 30 kobiet i jeden mężczyzna. Inkwizycja uznała, że mężczyzna zostanie wywieziony do stolicy, kobiety były sądzone na miejscu. Pierwszą torturowaną była Isotta Stella, bogata mieszczka z Cabotiny. Kobieta zmarła w trakcie tortur. Inna zielarka wyskoczyła z okna jeszcze zanim kat zdążył ją spętać. Inkwizytorom nigdy nie udało się uwodnić, że kobiety parały się czarną magią, jednak pod wpływem tortur niektóre same przyznawały się do czarów. Bianchina, Battistina i Antonina Scarello przyznały, że wywołały burzę, która zniszczyła winnice. Wymyślały historie, by skończyły się okrutne tortury, takie jak np. przypalanie stóp. Przez dwa lata władze wyłapywały zielarki z okolicy. Ostatecznie z 30 kobiet za czarownice uznano 13. Historie o nich można przeczytać w Muzeum Czarownic w Triorze. To właśnie jedno z miejsc, które ma upamiętnić makabryczne wydarzenia i jednocześnie pokazać dobro płynące od tych kobiet. Dlatego w muzeum obejrzymy „wiedźmową” kuchnię oraz księgi o czarach, a także egzemplarze „Młota na czarownice” („Malleus Maleficarum”) księgi, która objaśniała, jak rozpoznać czarownicę i wydobyć z niej zeznania.

Triora. Pomnik czarownicy
Triora. Pomnik czarownicy fot. Paolo Trovo/shutterstock.com

Dziś czarownice są atrakcją Triory. W miasteczku położonym z dala od odwiedzanego tłumnie wybrzeża przechadzają się po zakamarkach ulic. W mieście organizowane są również wycieczki na Monte delle Forche - góry, na której wiele osób spalono na stosach. A także miejsca rzekomego czczenia szatana zwanego Cabotiną.

Polub nas na Facebooku!

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.